Życzenia z okazji Dnia Strażaka

Z okazji obchodów Dnia Strażaka w imieniu MF ZZSM dla wszystkich strażaków składam życzenia bezpiecznej służby, zawsze szczęśliwych powrotów z akcji, a tak że zdrowia, wszelkiej pomyślności w życiu zawodowym i osobistym.

Niech Św. Florian zawsze otacza Was i Wasze rodziny swoją opieką.

Dariusz Łazarczyk – Przewodniczący MF ZZSM 

Foto: KW PSP w Katowicach

Medalista ze Zgorzelca

Kto taki?

Oczywiście Kolasa. Szef związku zawodowego pograniczników. Zwęszył kaskę i przystąpił do ofensywy. Nagle przypomniał sobie o emerytach Wojsk Ochrony Pogranicza.

Kolasa i jego podnóżkowi forsują ofertę ubezpieczeniową dla emerytów WOP. Dlaczego? Bo od każdej umowy wpada im pieniądz z prowizji. Wielcy przyjaciele emerytów… Gdy zrozpaczeni i zdesperowani emeryci demonstrowali przeciw krzywdzącym przepisom ustawy dezubekizacyjnej, Kolasa nawet się nie zająknął. On i jego podnóżkowi wsadzili sobie głowy w otwór i udawali, że ich nie ma. Bo władzuni mogłoby się to nie spodobać, a umizgi wobec władzuni, to absolutny priorytet tej ekipy. Honor związku uratował Robert Lis, przewodniczący zarządu przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej. To on publikował wyrazy poparcia dla naszych seniorów, wrzuconych przez ustawę do jednego wora z najpodlejszymi ubekami. I za to Kolasa nienawidzi Lisa, jak nikogo na świecie. No, może oprócz piszącego te słowa…

A co z tym medalem? A jest, jest. Rocznicowy, z okazji 30-lecia NSZZ FSG. Przepłacony dwukrotnie, bo firma, która złożyła konkurencyjną ofertę, miała czelność przyznać się do współpracy z zarządem Lisa. Takiej zbrodni mafia nie wybacza. Zemsta nie zna ceny.

W efekcie zamówiono odrażające kiczydło, zaprojektowane z cwaniackim wdziękiem, jak breloczek dla turystów. Medal w randze krzyża. Tak, jakby chodziło o rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Krzyż nałożono na policyjną rozetę. A co tam, głupek zamówił, głupek się nie połapie. Na krzyż nałożono jeszcze państwowe godło i znaczek Związku. Tyle warstw, że brakuje tylko wysuwanego nożyka i otwieracza do kapsli. Konkurencyjną ofertę odrzucono rzekomo dlatego, że nie gwarantowała satysfakcji klienta. No tak, prymitywny umysł trudno zadowolić prostą subtelną symboliką.

Jakby mało było tej wielowarstwowej tandety, na wstążkę medalu-krzyża nabito metalową belkę z trzema „x”, że niby trzydziestolecie. Takie belki stosuje się przy odznaczeniach w dwóch wypadkach. Pierwszy, to kolejne nadania tego samego odznaczenia. Jedna, dwie, trzy belki. Ile razy można komuś nadać medal z okazji trzydziestolecia? Drugi wariant, to nadanie tego samego odznaczenia za udział w różnych przedsięwzięciach, na przykład działania w Kosowie, czy Iraku. Wtedy na belce widnieje napis z nazwą lokalizacji.

To są wszystko podstawy. To jest abecadło. Ale co może o nim wiedzieć projektant breloczków? Nachapał bajerów z różnych medali, zmiksował i łapie frajerów, licząc ich jak za jakiś Victoria Cross. W ekipie Kolasy nie znalazł się nikt, kto miałby pojęcie o zagadnieniu. Kolorowe, błyszczące, poskładane jak kanapka, znaczy się warto wydać kaskę. Szczególnie, że nie swoją, tylko związkową.

Drodzy Emeryci WOP, jeśli macie kłopoty z pamięcią, to wykupcie ubezpieczenia u Kolasy, który zatroszczył się właśnie o Wasze portfele – otóż uznał, że są za grube. Możecie również podziwiać medal, który za ponad sto tysięcy Kolasa zamówił u wytwórcy breloczków.

Więcej o medalowej aferze Kolasy:
1. Tępe narzędzie finansjery
2. Medal z czipem musi kosztować

 

Źródło: https://www.salon24.pl/u/szmarowski/1131012,medalista-ze-zgorzelca?

Tekst: Rebeliant Szmarowski

Foto: DK

Trybunał Konstytucyjny wraca do ustawy dezubekizacyjnej. Jest nowy termin rozprawy – tvn24.pl

Na 17 czerwca wyznaczony został kolejny termin rozprawy Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w sprawie przepisów ustawy dezubekizacyjnej, na podstawie której obniżono emerytury i renty byłym funkcjonariuszom służb PRL – podano na stronie TK. Z kolei wcześniej, 25 maja, Trybunał ma zająć się pytaniem krakowskiego sądu w sprawie obniżenia renty na podstawie tych przepisów.

Pytanie sądu okręgowego dotyczy przepisów, które normują sytuację funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa oraz funkcjonariuszy, rozpoczynających służbę w takich formacjach, ale kontynuujących ją po 1990 roku na rzecz państwa demokratycznego.

Czytaj więcej, źródło: https://tvn24.pl/polska/ustawa-dezubekizacyjna-trybunal-konstytucyjny-wyznacza-nowy-termin-rozprawy-5081539?

Foto: Tomasz Tołłoczko – TK

Komunikat Prezydium Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych

29 kwietnia br. odbyło się Posiedzenie Prezydium Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Ze względu na panujące obostrzenia posiedzenie było prowadzone z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej umożliwiających porozumiewanie się na odległość.

Posiedzeniu przewodniczył Kolega Rafał Jankowski, Szef Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

W trakcie posiedzenia omawiane były następujące tematy:

  • konieczność wprowadzenia ustawy rozwojowej
  • art. 15a
  • spotkanie z ministrem SWiA Mariuszem Kamińskim, do którego ma dojść w maju
  • kondycja finansowa w służbach mundurowych

Na 18 maja 2021 roku wyznaczono termin posiedzenia Rady Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, na którym nastąpi przekazanie przewodnictwa w Radzie.

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/komunikat-prezydium-federacji-zwiazkow-zawodowych-sluzb-mundurowych/

Foto: FZZ SM/screen ekranu.

NIEBIESKO-ZIELONA POMOC DLA CHORYCH DZIECI DOTARŁA DO WARSZAWSKIEGO SZPITALA

Na co dzień współpracują na różnych płaszczyznach. W wielu miejscach można zobaczyć wspólne patrole złożone z policjantów i strażników granicznych. Teraz razem pomogli jednemu z warszawskich szpitali. Policjanci z Wydziału Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji w Radomiu przeprowadzili zbiórkę darów dla chorych dzieci, a na ich apel o pomoc odpowiedzieli związkowcy z Zarządu Oddziałowego NSZZ FSG przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej. Do zbiórki włączyło się też szefostwo Centrum Handlowego E.Leclerc w Radomiu. Swoją „cegiełkę” do akcji dołożył także Zarząd Terenowy NSZZP KMP w Radomiu.

Inicjatywa policjantów z Wydziału Sztab Policji KMP w Radomiu, a w szczególności kom. Mariusza Staszowskiego – Naczelnika Sztabu i sierż. sztab. Rafała Ćwiklińskiego, to odpowiedź na potrzeby Warszawskiego Szpitala dla Dzieci. Swoim pomysłem „zarazili” też Rafała Jeżaka z Wydziału Komunikacji Społecznej KWP zs. w Radomiu oraz Roberta Lisa – przewodniczącego Zarządu Oddziałowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej.

Radomscy policjanci oraz funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zrzeszeni w związkach, a także szefostwo Centrum Handlowego E.Leclerc w Radomiu, a w szczególności wiceprezes Angélique Renard-Chardin, zbierali artykuły plastyczne dla dzieci, w tym kredki, flamastry, farbki, bloki, nożyczki, ale także zabawki i pościel. Udało się im również kupić fotelik samochodowy do przewożenia dzieci ambulansem. W akcję włączyli się również mundurowi z NSZZP przy KMP w Radomiu. Spotkała się ona także z dużą przychylnością płk Roberta Bagana, Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, który osobiście włączył się w zbiórkę darów.

Tuż przed weekendem zebrane dary trafiły do Warszawskiego Szpitala dla Dzieci. Odebrane zostały przez dyrektorkę placówki, Izabelę Marcewicz-Jendrysik, która nie kryła wzruszenia i radości z inicjatywy mundurowych. Przekazane zabawki oraz artykuły piśmiennicze zostaną między innymi wykorzystane w prowadzonym przez szpital ośrodku środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży.

Warszawski Szpital dla Dzieci jest szpitalem dziecięcym działającym nieprzerwanie od roku 1869.

Autor: Justyna Leszczyńska

Źródło: https://policja.pl/pol/aktualnosci/202526,Niebiesko-zielona-pomoc-dla-chorych-dzieci-dotarla-do-warszawskiego-szpitala.html?

Informacja Warszawskiego Szpitala dla Dzieci SPZOZ: https://www.facebook.com/szpitalkopernika/?

Interwencja Rzecznika w sprawie wycieku danych funkcjonariuszy z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa

Miało dojść do wycieku danych osobowych ponad 20 tys. funkcjonariuszy publicznych, w tym policjantów, funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, Straży Granicznej czy Służby Więziennej
Chodzi o osoby, które miały się zgłosić na szczepienia przeciwko COVID-19 – sprawa dotyczy zatem wrażliwego kontekstu przetwarzania danych w celu udzielania świadczeń zdrowotnych

Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się sprawą wycieku danych osobowych funkcjonariuszy publicznych, przetwarzanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Z informacji niebezpiecznik.pl wynika, że naruszenie ochrony danych dotyczy ponad 20 tys. policjantów, funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Miejskiej, Służby Ochrony Kolei czy Służby Więziennej.

Według tej publikacji wyciekły następujące kategorie danych: nazwiska, numery telefonów, numery PESEL, e-maile (służbowe lub prywatne), a także dokładne adresy miejsca pracy. Osoby, których dane wyciekły, miały zgłosić się na szczepienia przeciwko COVID-19, a to oznacza, że wyciek dotyczy wrażliwego kontekstu przetwarzania danych w celu udzielania świadczeń zdrowotnych.

Zostały zatem ujawnione istotne, szczególne dane osobowe, które mogą być wykorzystane w sposób nieuprawniony. W przypadku funkcjonariuszy publicznych jeszcze większe zagrożenie wiąże się z możliwością wkroczenia w życie prywatne poprzez niechciane telefony czy korespondencję, a nawet wykorzystanie możliwości kontaktu do wywierania wpływu lub podejmowanie działań
w celu pozbawienia ich zaufania publicznego.

Rzecznik spytał dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, jakie działania podjął lub planuje w tej sprawie. Chodzi także m.in. o informację, czy osoby, których dane zostały ujawnione, otrzymały stosowną informację o naruszeniu ochrony danych osobowych.

VII.501.109.2021

Załączniki: Wystapienie_do_RCB_23.04.2021

Źródło: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wyciek-rzadowego-centrum-bezpieczenstwa-interwencja-rpo?

Foto: RPO

Po czterech latach batalii, bliżej bezpiecznej “emerytury” dla zwierząt w służbach mundurowych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy całościowo regulującej status zwierząt w służbach. Zmiany te zostały zapowiedziane przez ministra Mariusza Kamińskiego w lutym br. “To wyczekiwana i niezwykle potrzebna regulacja. Zwierzęta w służbach mundurowych pełnią ważną rolę i po latach ciężkiej pracy, państwo musi im zagwarantować godną i bezpieczną <<emeryturę>>” – podkreślił szef MSWiA.

Aktualnie we wszystkich formacjach podległych MSWiA służy łącznie około 1200 psów i ponad 60 koni, a rocznie około 10 proc. zwierząt jest wycofywanych ze służby i przechodzi na “emeryturę”. Ustawowe zmiany mają na celu m.in. uregulować sytuację tych zwierząt po wycofaniu z użycia w danej formacji.

“Przyjęty przez Radę Ministrów projekt jednoznacznie określa sposób postępowania. Zwierzę w dalszym ciągu będzie pozostawać na stanie formacji, a pierwszeństwo w przejmowaniu opieki będzie miał dotychczasowy opiekun, o ile wyrazi taką wolę” – poinformował minister Mariusz Kamiński. W przypadku, gdy żadna uprawniona osoba (tj. inny funkcjonariusz, pracownik cywilny formacji, emerytowany funkcjonariusz bądź funkcjonariusz rencista) nie wyrazi woli przejęcia opieki nad zwierzęciem, będzie ona sprawowana w ramach określonej jednostki lub komórki organizacyjnej danej formacji. “Istnieje także możliwość powierzenia przez kierownika jednostki organizacyjnej danej formacji opieki nad zwierzęciem wycofanym z użycia organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt” – zaznaczył wiceminister Błażej Poboży, odpowiedzialny za projekt.

W przypadku śmierci opiekuna psa lub konia wycofanego z użycia, pierwszeństwo w powierzeniu opieki nad tym zwierzęciem będzie miał członek rodziny zmarłego opiekuna, który prowadził z tym opiekunem wspólne gospodarstwo domowe, jeżeli złoży pisemną deklarację woli sprawowania opieki.

Zgodnie z projektem, opiekun zwierzęcia używanego do celów służbowych będzie otrzymywał wyżywienie w naturze dla psa lub konia albo równoważnik w formie ryczałtu z tytułu kosztów wyżywienia zwierzęcia. Co istotne, ryczałt taki otrzyma również opiekun zwierzęcia wycofanego z użycia w danej formacji oraz organizacja społeczna, której powierzono zwierzę wycofane z użycia (szczegółowe ilości i kwoty zostaną uregulowane w rozporządzeniu).

Zapewnione zostaną także środki na zabiegi profilaktyczne i leczenie zwierząt – nie tylko tych używanych w danej formacji, lecz również wycofanych z użycia. Do najważniejszych zmian, zawartych w projekcie ustawy, można zaliczyć również m.in. określenie w pełni obowiązków opiekunów psów i koni oraz wprowadzenie mechanizmów nadzoru ze strony poszczególnych formacji nad sposobem realizacji opieki nad powierzonym zwierzęciem.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/blizej-bezpiecznej-emerytury-dla-zwierzat-w-sluzbach-mundurowych?

Foto: Zakątek Weteranów

Rząd zdecydował się na poluzowanie restrykcji od 25 kwietnia. Regionalizacja obostrzeń w zależności od sytuacji epidemicznej

Rząd podjął decyzję o częściowym poluzowaniu restrykcji. Zmiany ogłosił na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Od 26 kwietnia w 11 województwach do hybrydowego nauczania wracają uczniowie klas I-III, otwarte zostaną zakłady fryzjerskie i salony kosmetyczne.

Wyjątkiem są województwa: dolnośląskie, śląskie, opolskie, wielkopolskie i łódzkie, gdzie obowiązujące restrykcje zostają przedłużone.

Na konferencji prasowej szef resortu zdrowia poinformował, że w Polsce systematycznie spada liczba zakażeń koronawirusem. Podkreślił, że poprawia się również sytuacja w szpitalach.

– Widzimy też bardzo wyraźny spadek, jeśli chodzi o liczbę zlecanych badań przez lekarzy POZ – powiedział, wskazując na redukcję zleceń o blisko jedną trzecią w ciągu dwóch tygodni.

Regionalizacja obostrzeń. Zmiany od 25 kwietnia

Sytuacja w kwestii zakażeń koronawirusem jest mocno zróżnicowana w zależności od regionu: najgorzej jest na Śląsku, a najlepsza sytuacja w woj. podlaskim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim. W związku z tym rząd postanowił, że od poniedziałku 25 kwietnia w województwach śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim i opolskim obostrzenia zostaną utrzymane w dotychczasowej formie.

W jedenastu pozostałych województwach od poniedziałku powrót do hybrydowego nauczania w klasach 1-3. Zostaną otwarte także m.in. zakłady fryzjerskie i kosmetyczne.

Zniesiony obowiązek noszenia maseczek?

Pytany przez dziennikarzy, Niedzielski wyjaśnił, że w przyszłą środę rząd odniesie się do możliwości zniesienia nakazu noszenia maseczek na świeżym powietrzu.

Na podstawie przekazu TV (jp) NSZZP

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/rzad-zecydowal-sie-na-poluzowanie-restrykcji-regionalizacja-obostrzen-w-zaleznosci-od-sytuacji-epidemicznej/

250 mln złotych na nagrody dla policjantów? Mundurowi oczekują “woli politycznej”

O tegorocznych nagrodach, a w zasadzie o ich braku, w służbach mundurowych wiadomo od momentu, kiedy to światło dzienne ujrzał projekt ustawy okołobudżetowej na 2021 rok. Fakt niepowołania do życia funduszy nagród nie został jednak tak naprawdę przez mundurowych nigdy przyjęty do wiadomości. Przyznał to wprost w rozmowie z InfoSecurity24.pl szef Warmińsko-Mazurskiego NSZZ Policjantów, Sławomir Koniuszy. “Nigdy nie zaakceptowaliśmy decyzji zamrażającej tegoroczny fundusz nagrodowy” – mówił policjant. Jak dodawał, mundurowi domagają się też “przeznaczenia na nagrody pieniędzy pochodzących z niepełnego zatrudnienia”. Jak wynika z informacji przekazanych przez Wielkopolski NSZZ Policjantów, na nagrody potrzebne jest w policji ok. 250 mln złotych. Związkowcy podkreślają, że “jest to możliwe, tylko potrzebna jest wola polityczna”.

Służby mundurowe od ponad roku wykonują szereg dodatkowych zadań związanych z trwającą pandemią, a – jak podkreślają sami funkcjonariusze – obciążenie dodatkowymi obowiązkami, także biorąc pod uwagę braki kadrowe, jest naprawdę duże. Nie jest więc niczym zaskakującym, że informacja o braku tegorocznych funduszy nagród nie spotkała się w policyjnych szeregach ze zrozumieniem. Ustawa okołobudżetowa, choć zamroziła fundusz nagród, nie odebrała jednak możliwości ich przyznawania. Jak wyliczają związkowcy z NSZZ Policjantów, na nagrody motywacyjne potrzeba jest ok. 250 mln złotych, a policjanci oczekują od szefa MSWiA uruchomienia w 2021 roku środków właśnie w takiej wysokości.

W przeliczeniu na liczbę funkcjonariuszy zatrudnionych na dzień 1 kwietnia br. tj. 97 154, każdy z nich powinien otrzymać średnio w skali roku nagrodę na poziomie ok. 2500 zł (nie dotyczy to nagród z tytułu L-4). Żołnierze z tytułu walki z COVID-19 otrzymali w 2021 roku nagrody na poziomie 3000 zł, co ewidentnie świadczy o dyskryminacji naszych Koleżanek i Kolegów, którzy od ponad roku na pierwszej linii walczą z epidemią koronawirusa.

NSZZ Policjantów woj. Wielkopolskiego

Skąd wziąć pieniądze? Jak podkreślał w rozmowie z InfoSecurity24.pl Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów “tak naprawdę, mogłoby się okazać, że nie ma konieczności uruchamiania żadnych dodatkowych pieniędzy”. Koniuszy wskazywał, że wystarczy by na nagrody przekazać pieniądze pochodzące z wakatów. “W przypadku policji rocznie jest to około 300 mln złotych” – mówił. Jak podkreślał, tylko te środki dałyby możliwość, aby policjanci “nie byli traktowani gorzej niż np. żołnierze”.

Chcemy tutaj postawić “kropkę na i”, ale czekamy na ruch ze strony MSWiA. Chodzi nam przynajmniej o takie działania, jakie podjął minister obrony narodowej. To, co dostali żołnierze, w porównaniu z tym, na co mogą liczyć funkcjonariusze służb mundurowych będący – można powiedzieć – na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o egzekwowanie ograniczeń “covidowych” i wpływ na pandemię, to zupełnie dwie różne rzeczywistości. Ja nie widzę powodów, żeby takie zróżnicowanie utrzymywać i inaczej traktować żołnierzy WOT i policjantów czy strażaków. Każdy funkcjonariusz i żołnierz, który wykonuje swoje zadania, powinien być tak samo traktowany. Wtedy nie wywołuje to poczucia niesprawiedliwości czy wręcz dyskryminacji.

Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów, wywiad dla InfoSecurity24.pl z 19 kwietnia 2021 rok

Foto: MSWiA

“Załatwienie tej sprawy to jest bardzo wyraźne zobowiązanie polityczne”. Sławomir Koniuszy o wykreśleniu art. 15a

“Jeszcze w 2018 roku, w trakcie protestów, powoływaliśmy się – choć mało kto dzisiaj o tym pamięta – na przedwyborcze obietnice PiS wyrażane m.in. przez Jarosława Zielińskiego jeszcze w roku 2015, że ten problem zostanie załatwiony, że art. 15a zniknie całkowicie” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów. Jak dodaje, “argumenty przedstawiane przez MSWiA nie są wystarczająco przekonujące”, a “wykreślenie tego artykułu nie wiąże się z wielkimi kosztami”.

Dominik Mikołajczyk: Projekt w sprawie zmian w art. 15a miał zostać przyjęty przez rząd do końca I kwartału, tak się jednak nie stało. Nie opublikowano też ostatecznej wersji dokumentu na stronach RCL. To wynik tego, że nie możecie się dogadać z MSWiA jak ma on wyglądać?

Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów: W pewnym zakresie cel został osiągnięty, bo projekt wreszcie się pojawił, a z tym też był kłopot. Jest on dziś traktowany zarówno przez MSWiA jak i przez nas, jako punkt wyjścia do dyskusji. Niedawno złożyliśmy swoje stanowisko, krytykując tę propozycję i to, co mieści się pod hasłem “art. 15aa”. Od początku stoimy na stanowisku, że najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite wykreślenie art. 15a w odniesieniu do wszystkich 13 roczników – od 1999 roku do końca 2012 roku. Wiemy, że tego projekt ustawy przygotowany przez MSWiA nie zakłada i dlatego zaproponowano dodanie art. 15aa z rozwiązaniami, które – de facto – wprowadzają do służb mundurowych kolejny już, czwarty, równolegle funkcjonujący system emerytalny.

Mówi Pan, że traktujecie ten projekt jako punkt wyjścia. Jak wyglądają teraz te rozmowy? Na jakim etapie są prace?

Czekamy na odpowiedź z MSWiA i na spotkanie z ministrem Mariuszem Kamińskim. Wnioski w tej sprawie skierowaliśmy do ministerstwa jeszcze przed Wielkanocą. Liczymy, że niebawem do tego spotkania dojdzie, bo od dawna podkreślaliśmy w rozmowach z ministrami, że to jest jeden z tych głównych tematów, które musimy uzgodnić. Bo jeśli tak się nie stanie, w toku prac w komisjach sejmowych raczej niewiele już można zrobić. Wtedy można będzie poprawić pewne detale, ale głównych założeń projektu zmienić się już nie da. Innymi słowy, oczekujemy, że to, co przeszkadza nam w tym projekcie, zostanie zmienione jeszcze zanim trafi on do Sejmu, albo uzyskamy wyraźne zapewnienie, że minister zaakceptuje zmiany w toku prac sejmowych. Jak to będzie? Nie wiem, ale warto podkreślić, że sprawa art. 15a to nie jest tylko kwestia zapisów porozumienia, które są może nieco nieostre. Załatwienie tej sprawy to jest bardzo wyraźne zobowiązanie polityczne. Jeszcze w 2018 roku, w trakcie protestów, powoływaliśmy się – choć mało kto dzisiaj o tym pamięta – na przedwyborcze obietnice PiS wyrażane m.in. przez Jarosława Zielińskiego jeszcze w roku 2015, że ten problem zostanie załatwiony, że art. 15a zniknie całkowicie. W porozumieniu zostało to zapisane tak, jak zostało. Ze strony resortu były obawy, że wykreślenie art. 15a zachęci wielu funkcjonariuszy do odejścia ze służby, a problemów do rozwiązania było przecież więcej. Absolutnym priorytetem był wówczas program modernizacji. Dzisiaj niektórzy uważają, że na kwestię art. 15a nie postawiono odpowiedniego nacisku, ale to wcale nie oznacza, że ktokolwiek z załatwienia tej sprawy zrezygnował.

W chwili obecnej sytuacja kadrowa wygląda znacznie lepiej. Gdyby nie pandemia i trudności ze szkoleniem podstawowym, byłaby jeszcze lepsza. Zawdzięczamy to przede wszystkim realizacji pozostałych punktów porozumienia. Jest jeszcze jeden ważny argument – wykreślenie art. 15a wcale nie jest takie kosztowne, a skutki finansowe rozkładają się na lata. A jeśli resort uważa, że stoi za tym jeszcze jakieś ryzyko, trzeba je podjąć w imię przywrócenia elementarnej sprawiedliwości. Trzeba je podjąć, bo wymaga tego porozumienie, i trzeba je podjąć, bo PiS obiecało nam to jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

Zmiany, jakie należałoby, Waszym zdaniem, wprowadzić do projektu przygotowanego przez MSWiA trudno nazwać kosmetycznymi. 

Tak jak mówiłem, najlepiej byłoby, żeby ten art. 15a nie miał zastosowania w odniesieniu do funkcjonariuszy przyjętych do służby od 1 stycznia 1999 roku do 31 grudnia 2012 roku. Projekt MSWiA zakłada, że art. 15a nie będzie stosowany tylko w przypadku 4 roczników: 1999-2003. I prawdą jest, że funkcjonariusze przyjęci w tych latach są najbardziej rozczarowani. Mają pełne prawo czuć się oszukani przez państwo, bo kiedy zakładali mundur, ich dorobek zawodowy z cywila się liczył, wtedy system zaopatrzeniowy ich nie obejmował. Udało nam się ten system przywrócić dzięki inicjatywie obywatelskiej, jednak pozostał ten nieszczęsny art. 15a i najkrócej mówiąc, najsprawiedliwiej byłoby go po prostu wykreślić.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/zalatwienie-tej-sprawy-to-jest-bardzo-wyrazne-zobowiazanie-polityczne-slawomir-koniuszy-o-wykresleniu-art-15a?

Foto: Adam Guz/KPRM