Protest funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej

W dniu 19 sierpnia 2022 r. o godz. 12:00 planowane jest zorganizowanie pikiety przez Związki Zawodowe działające w Służbie Więziennej przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie w związku ze szkodliwymi zmianami w ustawie o zmianie ustawy o Służbie Więziennej, która przekazana została do Prezydenta RP.

PLAKAT

Nowelizacja ma iść do kosza. Więziennicy chcą prezydenckiego weta

Źródło: https://nszzfipw.org.pl/protest-funkcjonariuszy-i-pracownikow-sluzby-wieziennej.html

 

Państwowa Straż Pożarna – folwark Von Nogayów

Wszyscy lubią strażaków. Strażacy niosą pomoc, a sami ryzykują zdrowiem i życiem. W powszechnym odbiorze straż pożarna jest najmniej spośród wszystkich służb kojarzona z polityką. No przecież pożar, podtopienie, czy kraksa, mogą się zdarzyć zarówno zwolennikowi rządu, jak i jego przeciwnikowi, a strażacy ratują każdego.

W rzeczywistości Państwowa Straż Pożarna jest jedną z najbardziej upolitycznionych instytucji w Polsce. Nie jako służba, czyli formacja wypełniająca określone zadania w systemie bezpieczeństwa państwa, ale jako podmiot, jako firma o nazwie własnej „Państwowa Straż Pożarna”.

4 sierpnia 2022 roku zamieściłem na facebookowej stronie „Mundurowi Dziękują Rządowi” pewien krytyczny materiał. To był mem, odnoszący się do zapowiadanych wypłat nagród w PSP. Wśród dowódców jednostek ratowniczo-gaśniczych, działających na terenie Bydgoszczy, któryś z miejskich przełożonych rozesłał okólnik. Poinformował w nim, że z puli nagrodzonych są wyłączeni strażacy, którzy w ostatnim okresie przebywali na zwolnieniach lekarskich. Dla uściślenia, autor okólnika dodał, że chodzi także o osoby, które oddawały krew (przysługują za to dwa dni L-4), a nawet przebywały na chorobowym z przyczyn powstałych w służbie. Czyli na przykład kontuzja odniesiona w trakcie akcji ratowniczo-gaśniczej pozbawiała strażaka skromnej bo skromnej, ale jednak premii. Autor powołał się przy tym na wytyczne komendanta głównego PSP, Bartkowiaka.

Mem – Zamordyzm z dobrotliwym uśmieszkiem

Ktoś zrobił zrzut ekranu i wysłał to do MDR („Mundurowi Dziękują Rządowi”). Tak powstał mem. Po kilku kwadransach od chwili publikacji, w komentarzu pod memem wpisał się „jakiś” Przybyła. Zarzucił mi kłamstwo i bezprawne wykorzystanie w memie fotografii Bartkowiaka. Ten komentarz od razu usunąłem, a jego autora zablokowałem, czyli mówiąc językiem facebookowym, zbanowałem. Powód? Nikt mi kłamstwa nie będzie zarzucał, nie podając żadnych argumentów, to raz. Dwa, fotografia Bartkowiaka pochodzi z oficjalnych źródeł służbowych. A trzy, wpis był utrzymany w tak wazeliniarskim tonie, że zbierało się na torsje.

Szybko się okazało, że ten Przybyła, to nie jest „jakiś”, tylko zastępca Bartkowiaka. Nadbrygadier Przybyła. Ja o jego istnieniu nie miałem pojęcia, bo aż tak się sprawami każdej z formacji mundurowych nie interesuję, żeby grzebać w personaliach. No i ten zastępca Przybyła zamieścił na swoim prywatnym profilu FB pełen oburzenia wpis, że jak tak można, i że jestem manipulantem. Równolegle, z fejkowego (fałszywego) konta o nazwie „Biały Zawisza” wysłał na skrzynkę MDR trollowską zaczepkę, w której zarzucił mi kłamstwo i odsądził od czci.

Przybyła oburzony

Jak się dowiedziałem, że taki facet ma do mnie na Faceboku jakieś anse, to zajrzałem tam do niego na profil. I tu wyszło potwierdzenie takiej „starej internetowej mądrości”: dopóki nie było Internetu, tylko rodzina wiedziała, żeś debil. Gdyby się facet ze swoim dyktatorskim pomrukiem nie dobijał do MDR, to nadal by sobie chrumkał w cieniu. Spokojnie by sobie uprawiał swoje praktyki, jakie by one nie były. Ale ego zwyciężyło, nie mógł się powstrzymać. No i się zaczęło…

Na profilu Przybyły znalazłem takie kwiatki, które normalnie powinny gościa zmieść z planszy. Nie powinno go już dawno być ani na stanowisku, ani nawet w mundurze. Gęba cała usmarowana PiSem. Obok siebie fotografie generalska i wyborcza, bo startował. A nawet wyborcza fotografia w mundurze. Facet bez żadnych hamulców. Ale nie tylko to.

Przybyła odwiedził Ukrainę, już po odparciu putinowskiej ofensywy na Kijów. Musiała być jakaś oficjalna okazja, bo był w mundurze. I zrobił sobie tak zwaną słitfocię, na tle wraku samolotu Mrija. Nie sfotografował wraku, tylko siebie na jego tle. Co można o takim typie powiedzieć, który jest przekonany, że komuś wyda się bardziej atrakcyjny, czy poważniejszy, gdy się na gruzowisku, czy pogorzelisku sfotografuje? To jest strażak? Tak mógłby rozumować adept, nowicjusz, roztropek z prowincji, ale generał?

Selfie Przybyły 1

Selfie Przybyły 2

A potem zaczęło się okazywać dużo więcej, bo gdy te materiały opublikowałem na MDR, masowo odpowiedzieli sygnaliści. Szybko prysnął mit apolitycznej straży pożarnej. Wylazło coś bardzo brzydkiego.

Niedowartościowany dyktator

Po objęciu rządów w PSP, Bartkowiak nakazał utworzenie specjalnego pionu, który monitoruje aktywność strażaków w mediach społecznościowych. On sam bardzo często zagląda na fora dyskusyjne i z prywatnego konta miota połajanki pod adresem strażaków, którzy „mieli czelność” nieprzychylnie skomentować decyzje dotyczące pożarnictwa. Bartkowiak notuje sobie nazwiska „upolowanych” osób, a następnie zleca lokalnym przełożonym podjęcie wobec nich mniej lub bardziej dotkliwych sankcji służbowych.

Czytaj więcej, źródło: https://www.salon24.pl/u/szmarowski/1244832,panstwowa-straz-pozarna-folwark-von-nogayow,2

Co z dodatkiem progresywnym w służbach?

Choć mundurowe środowisko skupia się w ostatnim czasie na przyszłorocznej waloryzacji, to nie jedyna kwestia, o którą w służbach podległych MSWiA toczy się w tej chwili gra. Funkcjonariusze wciąż liczą na to, że prace nad zmianami w dodatkach do ich uposażeń, które w założeniach strony społecznej mają sprawić, że te będą miały bardziej progresywny charakter, przełożą się na konkretne zmiany w przepisach. O zmiany w dodatkach, szefa MSWiA pytali też posłowie, jednak odpowiedź zakwalifikować można raczej do kategorii tych niezbyt wiążących.

“Odnosząc się do pytania, czy prowadzone są prace nad wprowadzeniem dodatku progresywnego w poszczególnych służbach podległych MSWiA, informuję, że zgodnie z Porozumieniem z dnia 24 września 2021 r. zawartym pomiędzy Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji a Stroną Społeczną reprezentowaną przez przedstawicieli związków zawodowych zrzeszających funkcjonariuszy służb resortu spraw wewnętrznych i administracji, został powołany Zespół do spraw analizy rozwiązań zawartych w ustawach pragmatycznych, w tym dotyczących systemu uposażeń” – pisze w odpowiedzi na interpelację wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Do zadań zespołu, o którym wspomina minister, należy między innymi “analiza oraz wypracowanie propozycji modyfikacji rozwiązań zawartych w ustawach pragmatycznych Policji, Straży Granicznej oraz Państwowej Straży Pożarnej, dotyczących w szczególności: systemu uposażeń, świadczeń socjalnych przysługujących funkcjonariuszowi Policji, Straży Granicznej oraz Państwowej Straży Pożarnej czy też innych istotnych zagadnień zgłoszonych Zespołowi w toku prac, mających na celu poprawę sytuacji materialnej lub warunków służby funkcjonariuszy”. Jak dodaje wiceszef MSWiA, kiedy te rozwiązania zostaną już wypracowane, “znajdą one odzwierciedlenie w odpowiednich aktach prawnych”.

Od słów do czynów?
Tyle teorii. Praktyka nie wygląda już niestety tak kolorowo. Dlaczego? Zespół zebrał się bowiem do tej pory (a formalnie powołano go w kwietniu) zaledwie kilka razy, a mundurowi zaangażowani w jego prace nie wyrażają przesadnego optymizmu, co do tego czy i kiedy uda się wypracować oczekiwane przez środowisko rozwiązania. Od jednego z funkcjonariuszy usłyszeliśmy wręcz wprost, że jego zdaniem powołanie zespołu, jego niespieszne prace i mało konkretne – jak dotąd – propozycje MSWiA, to “gra na czas” ze strony resortu spraw wewnętrznych i administracji. Chodzić ma, jak przekonuje w rozmowie z redakcją mundurowy, o maksymalne odsunięcie w czasie konieczności podjęcia jakichkolwiek działań niosących za sobą koszty, a wszystko dlatego, że rząd ma za zadanie – tam, gdzie to możliwe – radykalnie zaciskać pasa.
/…/

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/co-z-dodatkiem-progresywnym?

Foto: MSWiA

Modyfikacje w mundurowym czasie służby

Na rządowych stronach pojawiły się propozycje zmian w rozliczaniu czasu służby trzech podległych MSWiA formacji, czyli Policji, Straży Granicznej oraz Służby Ochrony Państwa. Jak podkreślają autorzy, nowelizacje związane są z koniecznością uregulowania czasu podróży służbowej w czasie wolnym od służby, ale także realizacją związkowych postulatów.

W przypadku Policji chodzi m.in. o sytuacje, gdy w czasie wolnym od służby, ale w podróży służbowej policjant od momentu pobrania broni odpowiada za jej ochronę, stan techniczny i jej utrzymanie, co oznacza, że wykonuje swoje obowiązki. |Po wejściu w życie nowelizacji, sytuacja taka, czyli podroż służbowa z bronią, będzie uznawana za czas służby, z wyłączeniem okresów realizowania prawa do wypoczynku. Zasada ta nie będzie jednak stosowania, jeśli cel podróży będzie się wiązał z udziałem policjanta w szkoleniu zawodowym, naradzie lub odprawie służbowej.

Inna modyfikacja spowoduje, że policjanci kierowani do udziału w akcjach czy operacjach policyjnych do macierzystych jednostek nie będą wracać z tzw. niedogodzinami – informowali niedawno policyjni związkowcy. Jak czytamy w uzasadnieniu, doprecyzowano że rozkład czasu służby policjanta biorącego udział w akcji lub operacji policyjnej określać będzie, oprócz dowódcy akcji lub operacji, także komendant główny Policji w uzasadnionych szczególnymi potrzebami służby przypadkach, a do rozkładu czasu służby policjanta skierowanego do szkoły albo biorącego udział w akcji lub operacji policyjnej nie stosuje się rozkładu czasu służby zmianowego i podstawowego. Zmiana ta, jak podkreśla MSWiA, wychodzić ma naprzeciw inicjatywie Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/modyfikacje-w-mundurowym-czasie-sluzby?

Foto: Policja

Jak MSWiA zatrzyma “armagedon” w służbach? Wąsik: propozycje “już wkrótce”

Jak resort spraw wewnętrznych i administracji przekona do pozostania w służbie policjantów, którzy w obliczu wysokości planowanej waloryzacji uposażeń, emerytur i rent oraz “działań o charakterze dezinformacyjnym, pogłębiających napięcia wśród policjantów” zamierzają wręcz masowo – jak twierdzi NSZZ Policjantów – opuścić szeregi formacji? Propozycja, odpowiadająca możliwościom finansowym MSWiA – a dotyczą zapewne też innych formacji – ma pojawić się “już wkrótce”, co zapewnił podczas spotkania ze związkowcami wiceminister Maciej Wąsik. Co więcej, pojawiła się również informacja, że resort rozważa zwiększenie budżetu policji.
 

Przedstawiciele NSZZ Policjantów oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji spotkali się parę dni temu, żeby porozmawiać o sytuacji polskiej policji i dalszej realizacji porozumienia z września 2021 roku. Jak relacjonują związkowcy, chodzi m.in. o to, jak na te kwestie oddziałuje kryzys za wschodnią granicą Polski, czyli agresja Rosji na Ukrainę. Choć, jak widać, mundurowi zdają sobie sprawę z negatywnych skutków tych działań na sytuację w formacjach mundurowych, to nie zmienia to faktu, że rządowe propozycje dotyczące planów w zakresie przyszłorocznej waloryzacji uposażeń, emerytur i rent budzą w środowisku kontrowersje, które – jak niedawno przekonywał w rozmowie z InfoSecurity24.pl przewodniczący Rafał Jankowski – mogą zakończyć się dla policji “armagedonem”, związanym z masowym odchodzeniem ze służby najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy, którzy uzyskali już uprawnienia emerytalne. Jak dodał, “nikt nie będzie służył ku chwale ojczyzny, jak nie będzie miał z czego spłacić rat kredytu, które w tej chwili rosną”. Funkcjonariusze mieli w ostatnich miesiącach otrzymać zapewnienie, że ich uposażenia wzrosną o więcej niż zakładane obecnie przez resort finansów 7,8 proc., ale jak na razie nie dostali żadnej konkretnej propozycji. Jednocześnie podtrzymują postulat o zapisaniu w budżecie… 20 proc. wzrostu uposażeń.

Podczas wspomnianego spotkania, NSZZ Policjantów przekonywać miał wiceministra Macieja Wąsika oraz dyrektora Departamentu Porządku Publicznego MSWiA Mariusza Cichomskiego, że receptą na zmniejszenie skali zapowiadanych przez policjantów odejść jest zrównoważenie różnic między waloryzacją przewidzianą dla czynnych policjantów i dla emerytów. “Jeśli wskaźnik waloryzacji uposażeń pozostanie niższy od wskaźnika waloryzacji emerytur i rent – a wynika to wprost ze sposobu ich obliczania – ze służby odejdą nawet ci, którzy dotąd tego nie planowali” – tłumaczą związkowcy. Najlepszym rozwiązaniem, według NSZZP, jest jak najszybsze wprowadzenie mechanizmu uzależniającego systemowy wzrost dodatków służbowych i funkcyjnych od stażu służby, czyli od tego, co policjanci nazywają dodatkiem progresywnym. Na to jednak, jak ocenił Wąsik, nie ma szans, gdyż resortu na takie rozwiązanie po prostu nie stać – przynajmniej w obecnej sytuacji, wynikającej z wojny na Ukrainie. Jak się jednak okazuje, MSWiA ma pracować nad propozycją, która w budżecie się mieści. Mundurowi poznać ją mają “już wkrótce”. Na razie wiadomo o niej jedynie tyle, że będzie to modyfikacja tego, nad czym resort pracuje ze związkowcami w ramach Zespołu ds. realizacji Porozumienia (z 24 września 2021 roku). Chodzi zapewne o grupę, która miała zająć się analizą rozwiązań zawartych w ustawach pragmatycznych , w tym dotyczących systemu uposażeń, oficjalnie istniejącą od 4 kwietnia br.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/policja/jak-mswia-zatrzyma-armagedon-w-sluzbach-wasik-propozycje-juz-wkrotce?

Foto: Adam Ostrowski

“Nikt nie będzie służył ku chwale ojczyzny, jak nie będzie miał z czego spłacić rat kredytu”. Służby czeka exodus?

Walka o to, by mundurowi jak najdłużej pozostawali w służbie trwa nieprzerwanie od kilku lat. Z danych podawanych jakiś czas temu przez resort spraw wewnętrznych i administracji wynika, że na tym polu udało się odnieść pewne sukcesy, jednak głosy jakie płyną z formacji podległych resortowi spraw wewnętrznych – i nie tylko – nie napawają optymizmem. Coraz więcej funkcjonariuszy ma rozważać – wobec wysokiej inflacji, niezadowalającego poziomu waloryzacji oraz braku (jak na razie) rozwiązań skłaniających do pozostania w służbie mundurowych ze stażem poniżej 25 lat – odejście na emeryturę. Czy początek przyszłego roku przyniesie kadrowe tąpnięcie w świecie służb?

Służby z jednej strony intensyfikują swoje działania, by nakłonić jak największą grupę młodych ludzi do założenia munduru, z drugiej wciąż sporym wyzwaniem jest przekonanie funkcjonariuszy do tego, by w formacjach pozostali, i to pomimo posiadanych emerytalnych uprawnień. Jak na razie (jeśli chodzi o rozwiązania wprost dedykowane) do mundurowej rzeczywistości wprowadzono tzw. dodatek przedemerytalny przysługujący funkcjonariuszom z 25- i 28,5-letnim stażem służby. To jednak – jak alarmują mundurowi – może okazać się dziś niewystarczające.

 

Mamy pomysł na rozwiązanie tej kwestii, ale nie chciałbym mówić o szczegółach, dopóki nie będziemy mieli decyzji politycznej w sprawie finansowania. Przed projektem ustawy budżetowej nie możemy mówić o konkretach. Oczywiście rozmawiam ze związkowcami w ramach specjalnie stworzonego zespołu. Upominają się oni o pewne sprawy, stawiają trudne warunki, a my pokazujemy swój punkt widzenia. Prowadzimy dialog.
MACIEJ WĄSIK, WICESZEF MSWIA, WYWIAD DLA INFOSECURITY24.PL, CZERWIEC 2022

W tej sprawie prowadzone mają być prace (chodzi o reformę dodatków), do tej pory brak jest jednak konkretnych propozycji i tak naprawdę nie do końca wiadomo, jak resort spraw wewnętrznych chciałby ten problem rozwiązać. Postulaty środowiska sformułowane są jednak dość jasno, a oczekiwanie na reakcje ministerstwa sprawiać ma, że coraz więcej mundurowych rozważa odejście na początku przyszłego roku na emeryturę./…/

Nikt nie będzie służył ku chwale ojczyzny, jak nie będzie miał z czego spłacić rat kredytu, które w tej chwili rosną. Jeżeli nie będzie mógł, płacąc kredyt, utrzymać swojej rodziny, bo ceny szaleją.
RAFAŁ JANKOWSKI, PRZEWODNICZĄCY ZARZĄDU GŁÓWNEGO NSZZ POLICJANTÓW

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/nikt-nie-bedzie-sluzyl-ku-chwale-ojczyzny-jak-nie-bedzie-mial-z-czego-splacic-rat-kredytu-sluzby-czeka-exodus?

Foto: Policja

Dezubekizacja: Kto wygra w sądzie, może wpaść w próg podatkowy

Byli funkcjonariusze, którzy skutecznie zaskarżą decyzję o obniżeniu emerytury i otrzymają wyrównanie za kilka lat, mogą zapłacić PIT według wyższej stawki 32 proc.

Chodzi o znowelizowaną w 2016 r. ustawę o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, zwaną ustawą dezubekizacyjną. Jest ona podstawą decyzji obniżających emerytury osobom, które w rozumieniu ustawy pełniły służbę na rzecz totalitarnego państwa. Wielu zainteresowanych odwołuje się od takich decyzji do sądu. Jeśli wyrok będzie dla nich korzystny, mogą odzyskać emeryturę w poprzedniej wysokości. Dostaną też wyrównanie za okres, w którym świadczenie było obniżone.

Wyrównanie emerytury może spowodować przekroczenie progu podatkowego!

Czytaj więcej, źródło: https://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/8497163,dezubekizacja-najnowsze-wiadomosci-2022-prog-podatkowy.html?

Foto: Internet

Waloryzacja 2023. Mundurowi nie odpuszczają, rząd milczy

Prace nad przyszłoroczną ustawą budżetową powinny być już na tyle zaawansowane, żeby resort finansów był w stanie realnie ocenić możliwości finansów publicznych na przyszły rok. Jedną z kości niezgody w relacjach rządu z mundurowymi, jest kwestia poziomu waloryzacji uposażeń. Choć funkcjonariusze mieli otrzymać zapewnienie, że ich uposażenia wzrosną więcej niż o zakładane dziś 7,8 proc., jak na razie nie dostali żadnej konkretnej propozycji. Jednocześnie podtrzymują postulat o zapisaniu w budżecie 20 proc. wzrostu uposażeń.

Batalia o wskaźnik przyszłorocznej waloryzacji trwa, o czym informują m.in. policyjni związkowcy. Podobne sygnały płyną także z innych mundurowych środowisk, które z niecierpliwością oczekują na ruch ze strony rządu.

W kwestii, która policjantów absorbuje w tej chwili najbardziej i zapewne absorbować będzie do momentu osiągniecia konsensusu, czyli w sprawie waloryzacji wynagrodzeń (czytaj uposażeń), związki zawodowe powtórzyły swoje marcowe stanowisko, domagając się waloryzacji na poziomie 20%. Powołując się na stabilną kondycje Budżetu Państwa, opierającą się m.in. na zyskach NBP, zwiększonych dochodach z podatków VAT, PIT, CIT i akcyzy oraz wskaźnikach świadczących o dobrej kondycji firm, związki zawodowe wyraziły przekonanie, że wynagrodzenia w budżetówce mogą i powinny wzrosnąć również w tym roku.
FRAGMENT KOMUNIKATU NSZZ POLICJANTÓW

Nie ma się co oszukiwać, że wzrost wynagrodzeń i uposażeń w całej sferze budżetowej o 20 proc. to sporo (choć biorąc pod uwagę obecną inflację, wartość ta nie wydaje się już tak wygórowana) i realna szansa na osiągniecie tego poziomu jest raczej niewielka. Głównie z uwagi na efekt skali, a mówiąc wprost liczbę osób, których taka waloryzacja miałaby dotyczyć. Nie zmiana to jednak faktu, że w negocjacjach postulaty są zwykle wyższe niż ustalenia, na które ostatecznie obie strony są się w stanie zgodzić. Czy funkcjonariusze gotowi będą przystać na inną propozycję? Ta najpierw musiałaby paść ze strony rządu, a jak na razie do tego nie doszło. Jak jednak słyszymy nieoficjalnie, nie każda wartość powyżej tej deklarowanej dziś (7,8 proc.) będzie akceptowalna. Już połowie lipca jeden ze związkowców mówił rozmowie z InfoSecurity24.pl, że poziom kilkunastu procent byłby do zaakceptowania, jednak jeśli waloryzacja będzie “kosmetyczna” (a za taką mundurowi uznają obecną rządową propozycję), zapowiadał on, że trzeba będzie wszystkie kwestie, czyli m.in. sprawy dotyczące dodatku progresywnego i wysokości waloryzacji, “zebrać i uderzyć pięścią w stół”.Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/waloryzacja-2023-mundurowi-nie-odpuszczaja-rzad-milczy?

Foto: Ministerstwo Finansów

Oficjalna premiera “NIEZŁOMNI” – za Twoją tarczą Ja i Ty ……..

To właśnie dla Nich, dla naszych Bohaterów. Dla tych, którzy oddali życie za Polskę. Dla tych, którzy dziś stoją murem za Polską. To właśnie Oni dają nam możliwość normalnego życia, gdzie możemy być wolni i bezpieczni. Gdzie znamy uśmiech, radość a nie znamy strachu, śmierci i bólu wojny.

Na specjalne zamówienie przez Zarząd Oddziałowy Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej zespół Rebelianci nagrał utwór, który będzie ich przewodnikiem i hymnem.

Dziękujemy Przewodniczącemu Zarządu Oddziałowego NSZZ FSG Straży Granicznej przy NwOSG Robertowi Lisowi za wybranie właśnie nas do stworzenia tak wyjątkowego utworu. To dla nas zaszczyt.

Dziękujemy Katarzynie Rakowskiej /Katka/ za zaufanie i same piękne akcenty w naszą stronę.

“NIEZŁOMNI ”

słowa: Jarosław Hermanowicz

muzyka: Jarosław Hermanowicz, Zespół Rebelianci

gość specjalny, wokal – Czary – Cezary Zybała Strzelecki.

montaż: Storypixel – Paweł Brzezina

studio filmowe: GM Group Częstochowa

zdjęcia: Joanna Zimniewska – Fotografia militarna

zdjęcia i filmy: Komenda Główna Straży Granicznej. Wsparcie Rzecznik Straży Granicznej por. Anna Michalska

Management: Ewelina Rybak

Źródło: https://www.facebook.com/Rebelia

Wyższa waloryzacja dla mundurowych?

Z informacji do jakich dotarł InfoSecurity24.pl wynika, że przedstawiciele służb mundurowych spotkali się w czwartek z wiceministrem finansów Arturem Soboniem. Jak udało się ustalić redakcji, rozmowy – choć nie temu głównie poświęcone było spotkanie – dotyczyły m.in. poziomu przyszłorocznej waloryzacji. Rząd przedstawiając założenia do projektu ustawy budżetowej na rok 2023 wstępnie przewidywał 7,8 proc., co znacząco odbiegało od tego, na co liczyli funkcjonariusze. Jak przekazał redakcji uczestniczący w spotkaniu Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów, może to nie być jednak ostateczna wartość, przynajmniej jeśli chodzi o mundurowych. 

To, że zaproponowany przez rząd w założeniach do projektu przyszłorocznego budżetu poziom waloryzacji uposażeń (7,8 proc.) nie jest dla funkcjonariuszy satysfakcjonujący wiadomo już od dawna. Mundurowi, jak się wydaje, nie zamierzają jednak poprzestać na wyrażeniu niezadowolenia i walczą o wzrost uposażeń w przyszłym roku. Jak dowiedział się InfoSecurity24.pl, by zapytać m.in. o waloryzację, 30 czerwca spotkali się oni z wiceszefem resortu finansów Arturem Soboniem.

Jak przekazał w rozmowie z redakcją uczestniczący w spotkaniu Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów, “minister Soboń zapowiedział, że informacje dotyczące propozycji poziomu waloryzacji przedstawi podczas poniedziałkowego spotkania zespołu ds. budżetu działającego w ramach Rady Dialogu Społecznego”. Co jednak ciekawe – jak zauważył Koniuszy – “z kontekstu dyskusji na temat waloryzacji wynika, że rząd będzie miał inną propozycję dla służb mundurowych niż ta przewidywana dla całej sfery budżetowej”.

MSWiA liczy na zrozumienie

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik, w niedawnej rozmowie z redakcją, pytany o to, czy MSWiA będzie przekonywać ministra finansów, by planowany poziom waloryzacji uległ jeszcze korekcie, odpowiedział że resort zawsze działać będzie tak, “by funkcjonariusze i pracownicy cywilni służb podległych MSWiA szli do pracy z ochotą i otrzymywali godne wynagrodzenie”. Jak dodał, “dobrze wynagradzane służby pracują lepiej, niż te źle wynagradzane, i to jest oczywiste”. Wskazał też, że kierownictwo resortu będzie “dążyć do tego, żeby te służby były jak najlepiej opłacane, w miarę dostępnych środków”. “Zabiegamy o to, by tych środków było jak najwięcej” – powiedział Wąsik.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/wyzsza-waloryzacja-dla-mundurowych?
Foto: gov.pl