Szef mundurowych związkowców Krzysztof Oleksak o zmianach w art. 15a: nie blokujemy tego projektu

“Nie blokujemy tego projektu, bo prawda jest taka, że nawet w tym kształcie, który nie jest dla nas do końca satysfakcjonujący, jest on jakimś rozwiązaniem problemu” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl Krzysztof Oleksak, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Jak dodaje, związkowcy zdają sobie sprawę z tego, “że ten projekt nie jest doskonały”, ale nie chcą “doprowadzić do sytuacji, w której zostanie on wycofany z prac legislacyjnych”.

Dominik Mikołajczyk: Rozmawiamy chwilę po spotkaniu jakie odbyło się w MSWiA. Mieliście rozmawiać o kwestii art. 15a. Udało się dojść do porozumienia?

Krzysztof Oleksak, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych: Rozmowy o art. 15a wynikają z porozumienia z 8 listopada 2018 roku. I dla jasności, trzeba też przypomnieć, że ten punkt został zapisany jako rozbieżny. Wtedy nie doszliśmy do porozumienia w tej sprawie z ministrem Joachimem Brudzińskim, jednak zadeklarował on, że będziemy pracować nad znalezieniem wspólnego rozwiązania. Chodzi o grupę funkcjonariuszy przejętych do służby w roku 1999, którym zmieniono zasady naliczania emerytur, kiedy byli już w służbie. Uważamy, że jest to po prostu daleko niesprawiedliwe i chcieliśmy tę sprawę w jakiś sensowny sposób załatwić. Nasz postulat zmierzał do tego, by zrównać te uprawnienia z tymi, które posiadają funkcjonariusze przyjęci przed 1999 rokiem. Na to jednak, tak jak powiedziałem, w 2018 roku minister Brudziński się nie zgodził.

MSWiA zaprezentowało projekt zmian, jednak nie do końca wychodzi on chyba naprzeciw waszym oczekiwaniom.

Sytuacja jest taka, że przez prawie 20 lat, żadna z ekip rządzących nie chciała zająć się tą sprawą. Jedni uważali, że będzie się to wiązało ze zbyt dużymi kosztami, a inni, że nie warto tego robić. Tak jak pan powiedział, obecne kierownictwo MSWiA przygotowało projekt, który poddany został szerokim konsultacjom w środowisku. W ich wyniku wskazaliśmy szereg mankamentów, jakie naszym zdaniem w tych rozwiązaniach występują. Te główne uwagi można sprowadzić do trzech punktów. Po pierwsze, to staż służby. Ustawa określa próg 25 lat i to spotkało się z krytyką środowiska, choć nie oszukujmy się, tych funkcjonariuszy, którzy mają te lata “z cywila”. Pozostała grupa nie jest tym aż tak bardzo zainteresowana. Po drugie, chodzi o sposób naliczania. MSWiA zaproponowało przelicznik 1,3 proc. za każdy rok służby. My wskazywaliśmy, że ten mechanizm powinien być trochę inny.

Trochę, to lekki eufemizm. Mówiliście o tym, że ten przelicznik powinien być dwukrotnie wyższy i wynosić 2,6 proc.

2,6 proc. za pierwsze 3 lata, więc chcieliśmy wprowadzenia analogicznego rozwiązania jakie już funkcjonuje.

A ten trzeci punkt? Co jeszcze nie podoba wam się w tej ustawie?

Chodziło o tzw. element wolnościowy, czyli możliwość wyboru korzystniejszego rozwiązania. Oznacza to, de facto, że ta grupa funkcjonariuszy będzie miała do wyboru dwie możliwości – doliczenie do emerytury mundurowej pracy cywilnej i druga, niedoliczanie i pobieranie emerytury mundurowej i emerytury z ZUS. To jest racjonalne. W tym przypadku minister Maciej Wąsik zgodził się na realizację naszego postulatu.

Wiemy w takim razie co leżało na stole. Nie wiemy jednak na czym stanęło. Udało się wypracować wspólne stanowisko dotyczące projektu?

Projekt ustawy będzie dalej procedowany. Nie było zgody resortu na zmianę tych dwóch istotnych elementów, o których wspomniałem. W tym momencie sytuacja wygląda tak, że oczekujemy wprowadzenia projektu do dalszych prac i nie zamykamy sobie drogi do tego, by na etapie prac parlamentarnych o tych sprawach dalej rozmawiać.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/szef-mundurowych-zwiazkowcow-o-zmianach-w-art-15a-nie-blokujemy-tego-projektu-bo-prawda-jest-taka-zejest-on-jakims-rozwiazaniem-problemu?

Foto: MSWiA

Zapisy na kurs sternika motorowodnego

Zapraszamy na kurs sternika motorowodnego, który będzie organizowany w dniu 12 czerwca br. (sobota ) br. w miejscowości Modlin.

Koszt za kurs i egzamin 700,00 złotych.

O patent sternika mogą ubiegać się osoby od 16 roku życia.

Deklaracje dot. kursu oraz wpłaty (wpisowe min. 100 zł.) należy dostarczyć do biura Zarządu Oddziałowego NSZZ FSG przy NwOSG, do dnia 10 czerwca br.

Organizatorem kursu jest OSP RW Modlin (Nowy Dwór Mazowiecki).

Informacje:

Piotr Łapeta – 721 960 591

Robert Lis – 697 698 990

Foto: OSP RW

“Raj dla oprawców” – mobbing i molestowanie seksualne w polskich służbach mundurowych – Salon24.pl

Ona wpada w oko przełożonemu lub koledze z pracy. On stara się o jej względy. Czasem kulturalnie, czasem nachalnie i obrzydliwie. Ona odrzuca jego zaloty. On zaczyna działania mobbingowe. Ona zgłasza sprawę wyższym przełożonym. On się wypiera. Komendant czy naczelnik, na którego biurko trafia skarga, bierze stronę oprawcy. Przecież nie ofiary – bo niby czego? – w mundurówce mobbingu nie ma.

Zgłaszają się tu setki kobiet z mundurówki

Szef Katarzyny powiedział, że ją wypie***li, tak jak wszystkie inne kobiety, które jego zdaniem do służby się nie nadają. Przełożony Mileny przeniósł ją do jednostki oddalonej o 100 km od jej domu. Za dojazdy nie zwracał. Szef Alicji kazał zrobić sobie loda. Z kolei Ola stała się obiektem kpin, niewybrednych żartów i agresji słownej, po tym, jak obroniła wyzywaną przez przełożonego koleżankę z jednostki. A Małgosia? Małgosia po prostu nie przypadła nowemu przełożonemu do gustu. Dlatego kazał współpracownikom „szukać brudów”, które pozwoliłyby na usunięcie jej ze stanowiska. Gdy brudy się nie znalazły, zagroził utratą pracy wszystkim tym, którzy nie pomogą doprowadzić do dyscyplinarnego zwolnienia policjantki (*większość imion została zmieniona).

Wszystkie te kobiety i setki innych zwróciły się o pomoc do #SayStop – pierwszej w Polsce Fundacji walczącej o prawa ofiar mobbingu w służbach mundurowych. Założycielki Fundacji – Katarzyna Kozłowska, była policjantka i żołnierka elitarnego GROM-u, weteranka wojny w Iraku, oraz Joanna Jałocha, była policjantka i żołnierka Żandarmerii Wojskowej – wiedzą doskonale, jak trudno wyznaczać granice i walczyć o swoje prawa w służbach mundurowych. Dlatego podopieczne ich Fundacji mogą liczyć na bezpłatną pomoc prawną i psychologiczną oraz wsparcie koleżeńskie, a także dołączyć do szybko i naturalnie tworzącej się sieci samopomocy kobiet, które zgłaszają się do Fundacji i są przez nią integrowane.

– Ofiary mobbingu często myślą: “Tylko mi mogło przytrafić się coś tak strasznego” – mówi Joanna Jałocha. – Dzięki naszej sieci, chętne osoby mogą skontaktować się z innymi, które właśnie przeszły bądź przechodzą przez coś podobnego, a to przynosi ogromną ulgę.

Mobbing w mundurówce – schemat

Ona wpada w oko przełożonemu lub koledze z pracy. On stara się o jej względy. Czasem kulturalnie, czasem nachalnie i obrzydliwie. Ona odrzuca jego zaloty. On zaczyna działania mobbingowe. Ona zgłasza sprawę wyższym przełożonym. On się wypiera. Komendant czy naczelnik, na którego biurko trafia skarga, bierze stronę oprawcy. Przecież nie ofiary – bo niby czego? – w mundurówce mobbingu nie ma.

Taki schemat zdaniem założycielek #SayStop pojawia się w większości historii opowiadanych przez kobiety, które trafiają do Fundacji. Zmieniają się tylko imiona, jednostki i liczba gwiazdek lub wężyków na pagonach.

– W tym całym schemacie najbardziej porażająca jest reakcja przełożonych, którzy powinni niezwłocznie zadbać o dobro ofiary – mówi Joanna Jałocha. – Tymczasem większość naszych podopiecznych nie dostała możliwości zasięgnięcia jakiejkolwiek porady, podczas gdy przełożony natychmiast konsultował mobbera z działem prawnym, zabezpieczając w ten sposób jego interes. Jedna z naszych podopiecznych zwróciła się do pełnomocnika zajmującego się ochroną pracowników, z prośbą o udostępnienie treści decyzji antymobbingowej, czyli dokumentu, który określa jej prawa i procedury, jakie powinna wszcząć. Odmówił, bo „kilka lat wcześniej te procedury były omawiane”. Inna dziewczyna została odesłana przez komendanta z powrotem do swojego mobbera. Usłyszała: „Skoro on mówi, że nie dopuścił się mobbingu, to znaczy, że go nie było, musisz mu zaufać”.

Zdaniem Katarzyny i Joanny takie reakcje to pokłosie przekonania, że mobbing w mundurówce nie istnieje. Ostra reakcja na zachowanie mobbera ze strony przełożonych ośmieliłaby inne ofiary do walki o swoje prawa, a wtedy kwestii mobbingu nie dałoby się tak łatwo zamieść pod dywan.

Czytaj więcej, źródło: https://www.salon24.pl/u/magazyn/1136742,raj-dla-oprawcow-mobbing-i-molestowanie-seksualne-w-polskich-sluzbach-mundurowych

Foto: Fundacji #SayStop

Pamięć Premiera czas odświeżyć!

Po tym jak podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego na moją uwagę, że w nowym “Polskim Ładzie” brak jest informacji o modernizacji i nowej ustawie rozwojowej służb mundurowych i policji, zareagował Pan Premier Morawiecki, który starał się przekonać mnie, jak rozumiem niesłusznie przekonanego, że służby mundurowe, a przede wszystkim policjanci dostali już to co się im należało, i że najlepiej na tym wyszli młodzi funkcjonariusze. (Patrz artykuł: Czy będzie nowa ustawa modernizacyjna? – Jankowski pyta Morawieckiego.)

Po tej perorze Panie Premierze poziom irytacji w szeregach policjantów dał o sobie znać. Pozwolę sobie przypomnieć
panu, Panie Premierze, tak z kronikarskiego obowiązku, taki oto zapis: “Przedstawiciele strony społecznej wezmą czynny udział w opracowaniu nowego wieloletniego programu rozwoju formacji MSWiA na lata 2021-2024 ze szczególnym uwzględnieniem potrzeby zwiększenia podwyżek uposażeń – to część porozumienia z 2018 roku.

Przyznaję również Panie Premierze – rząd PIS faktycznie i bezsprzecznie stara się odgruzować zaniedbane służby mundurowe, tak jak Pan powiedział. Pełna zgoda Panie Premierze. Tak wiele spraw, które należało załatwić zostały przez rząd Prawa i Sprawiedliwości zrealizowane, jak chociażby podwyżka którą dostaliśmy a przede wszystkim emerytura stażowa, o którą zabiegają obecnie i FZZ, OPZZ i Solidarność.

Proszę jednak też nie zapominać Panie Premierze, że zmiany nie szły tak sprawnie jak mówiły wcześniejsze zapowiedzi polityków. Może Pan nie chce o tym pamiętać, ale to funkcjonariusze służb mundurowych a przede wszystkim my policjanci pomogliśmy w podjęciu wielu słusznych decyzji. Najpierw wychodząc na ulice a potem z nich znikając.

Tę drogę wskazało nam ówczesne kierownictwo resortu spraw wewnętrznych, odwracając się od prób dialogu jaki staraliśmy się podjąć. Obecne szefostwo MSWiA prowadzi z nami partnerski dialog, czego nam zazdroszczą i mówią o tym otwartym tekstem przedstawiciele innych branż. Zresztą usłyszał Pan Premier podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego kilka cierpkich uwag na ten temat.

Dlatego uważam, że ta kwestia nie została zakończona, że sprawa dotycząca modernizacji policji i służb mundurowych, a co za tym idzie bezpieczeństwa, nie została zakończona, myślę że nie zakończyliśmy rozmowy o środkach na policję. Będziemy o to pytać Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na najbliższym spotkaniu już w najbliższy wtorek. (25 maja.2021′)

Panie Premierze, Panowie Ministrowie Kamiński i Wąsik to ludzie, którzy wiedzą jak zadbać o policję i służby mundurowe, wiedzą że policja potrzebuje środków i na modernizację i na wzrost uposażeń.

Bo aby móc sprawnie działać i pozyskiwać wartościowych ludzi do służby, potrzebujemy tych środków jak kania dżdżu. I jest to jasne zarówno dla kierownictwa resortu, dla nas, jak i dla Komendanta Głównego Policji. I proszę Panie Premierze już nie przynosić na następne spotkanie RDS tych “tabelek”, o których Pan do mnie mówił, i w których zawarta jest ta wiedza – ta jak dobrze zarabiają młodzi funkcjonariusze…

Panie Premierze, proszę dać zielone światło. Nowy Polski Ład nieuwzględniający służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne a przede wszystkim policji, najbardziej obciążonej formacji… To nawet brzmi źle !

Rafał Jankowski

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/pamiec-premiera-czas-odswiezyc/?

Foto: NSZZP

Salon optyczny „Oko na Oko„ oferuje dla wszystkich funkcjonariuszy służb mundurowych rabaty do 35%

Salon optyczny „Oko na Oko„ w podwarszawskim Komorowie zawarł porozumienie z Zarządem Oddziałowym NSZZ FSG przy NwOSGdzięki czemu wszyscy funkcjonariusze służb mundurowych będą mogli skorzystać z usług optometrycznych oraz ortooptycznych i rabatów nawet do 35%.

Oferta specjalna na wybrane produkty (dotyczy tylko funkcjonariuszy służb mundurowych).

1. Oprawki polskiej firmy Tonny Eyewear oraz Valentini (ponad 300 modeli do wyboru) + Soczewki Essilor 1.5 Crizal Sapphaire UV ( pierwsza powłoka antyrefleksyjna 360*, maksymalna transparentność) lub soczewki Hoya HVLL

Cena katalogowa całych okularów = 759 zł   Cena dla służb mundurowych = 519 zł

2. Oprawki polskiej firmy Tonny Eyewear oraz Valentini (ponad 300 modeli do wyboru) + Soczewki Essilor 1.5 Crizal Alize UV lub soczewki HOYA SHV
Cena katalogowa okularów = 685 zł   Cena dla służb mundurowych = 445 zł

3. Oprawki polskiej firmy Tonny Eyewear oraz Valentini (ponad 300 modeli do wyboru) + Soczewki VARILUX Essilor do pracy w pomieszczeniu (dokumenty + komputer + do 3 metrów dali -tzw. okulary pół-progresywne) + 30 dni okresu adaptacji

Cena katalogowa okularów = 1 409 zł   Cena dla  służb mundurowych = 889 zł

Dodatkowo::

Rabat na okulary progresywne firmy: Essilor. Hoya, Seiko, Zeeis = 30 % od ceny katalogowej:

: Dynamiczny pomiar oka w technologii 3D urządzeniem Visioffice.

: Pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego.: Aplikacja i nauka zakładania soczewek kontaktowych w pakiecie przy zakupie okularów.

: Szybki serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w tym: justowanie opraw, wymiana nosków, regulacja zauszników, drobne naprawy.

Właściciel salonu: Katarzyna Radzikowska

Osoba zarządzająca : Łukasz Radzikowski tel. 519 174 339

Salon Optyczny „ Oko na Oko „
Ul. Sasanek 1c 05-806 Nowa Wieś / Komorów

 

https://okonaoko.pl/

https://www.facebook.com/OkoNaOkoSalonOptyczny/

Majowy harmonogram łagodzenia ograniczeń, nakazów i zakazów

Rozporządzenie Rady Ministrów zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów, w związku z wystąpieniem stanu epidemii, ukazało się w piątek w Dzienniku Ustaw.

Od 15 maja będziemy mogli m.in. zjeść w restauracyjnych ogródkach i pójść do kina na świeżym powietrzu. Sprawdź aktualny harmonogram zmian na najbliższe tygodnie.

Przy utrzymującym się niskim poziomie zakażeń możliwe będzie stopniowe luzowanie obostrzeń według zaplanowanego harmonogramu. Co ważne, harmonogram może zmieniać się w zależności od aktualnej sytuacji epidemicznej.

Pamiętajmy jednak o przestrzeganiu zasady DDM – dystans, dezynfekcja, maseczka, która może nas uchronić przed COVID-19. Mimo, że liczba zakażeń spada, wirus wciąż krąży i powoduje zgony. Dbajmy o siebie i innych.

Harmonogram na kolejne dni maja
15 maja 2021 (sobota)

Zniesiony będzie obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Bez zmian pozostanie jednak obowiązek zakrywania nosa i ust za pomocą maseczki w pomieszczeniach zamkniętych, m.in. w transporcie zbiorowym, w sklepach, w kościele, w kinie czy teatrze. Co jeszcze się zmieni?

Transport zbiorowy

100 proc. liczby miejsc siedzących lub
50 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących (przy zachowaniu 50 proc. miejsc siedzących niezajętych)
Gastronomia zewnętrzna (na świeżym powietrzu)

dystans między stolikami (zajęty może być co drugi stolik, odległość między stolikami musi wynosić co najmniej 1,5 m – chyba że między nimi znajduje się przegroda o wysokości co najmniej 1 m, licząc od powierzchni stolika)
Kultura – kina, projekcje filmowe, teatry, opery, filharmonie na świeżym powietrzu

maks. 50-procentowe obłożenie
Domy i ośrodki kultury, świetlice, działalność edukacyjna i animacyjna prowadzona przez instytucje kultury na otwartym powietrzu

z zachowaniem reżimu sanitarnego
Edukacja – szkoły podstawowe i średnie

nauka hybrydowa dla klas 4-8 szkół podstawowych
nauka hybrydowa dla klas 1-4 szkół średnich
reżim sanitarny m.in. wietrzenie sal na przerwach, dezynfekcja placówek w weekendy
Sport

obiekty sportowe na świeżym powietrzu – maks. 25 proc. publiczności
zajęcia i wydarzenia sportowe poza obiektami sportowymi – limit 150 osób
21 maja 2021 (piątek)

Kultura – kina, projekcje filmowe, teatry, opery, filharmonie

obłożenie 50%
reżim sanitarny, m.in. dystans, dezynfekcja rąk, maseczki
uczestnicy nie mogą spożywać napojów lub posiłków
Domy i ośrodki kultury, świetlice, działalność edukacyjna i animacyjna prowadzona przez instytucje kultury w pomieszczeniach

wznowienie działalności z zachowaniem reżimu sanitarnego
Rozrywka – parki rozrywki na świeżym powietrzu

obłożenie 50 proc.
28 maja 2021 (piątek)

Gastronomia wewnętrzna – w lokalu

maks. 50 proc. obłożenia
dystans między stolikami (zajęty może być co drugi stolik, odległość między stolikami musi wynosić co najmniej 1,5 m – chyba że między nimi znajduje się przegroda o wysokości co najmniej 1 m, licząc od powierzchni stolika).
Imprezy okolicznościowe w lokalu (m.in. wesela i komunie)

maks. 50 osób (Ważne! Do limitu nie wliczają się osoby w pełni zaszczepione przeciw COVID-19)
Sport – kryte obiekty sportowe, baseny

dla wszystkich
50 proc. obłożenia obiektu (dot. również publiczności, zajęte co drugie miejsce na widowni)
Sport – zajęcia i wydarzenia sportowe poza obiektami sportowymi

limit do 250 osób
Sport – siłownie, kluby fitness, solaria

limit 1 osoba na 15m2
reżim sanitarny
29 maja 2021 (sobota)

Edukacja – szkoły podstawowe i średnie

stacjonarnie wszyscy uczniowie
reżim sanitarny: wietrzenie sal na przerwach, dezynfekcja placówek w weekendy
Jakie obostrzenia zostały już złagodzone?
Sytuacja epidemiczna w naszym kraju pozwoliła na odejście od regionalizacji. W całej Polsce obowiązują jednolite zasady bezpieczeństwa.

Już teraz możemy korzystać z obiektów sportowych na świeżym powietrzu przy zachowaniu limitu 50 osób. Obiekty kryte są dostępne dla zorganizowanych grup dzieci i młodzieży przy maksymalnie 50 proc. obłożeniu.

W reżimie sanitarnym otworzyły się galerie sztuki i muzea, z limitem 1 osoby na 15 m2. Klienci wrócili do galerii handlowych i sklepów budowlanych, a goście mogą skorzystać z usług hoteli (przy 50 proc. obłożeniu, bez otwartej strefy restauracyjnej, wellness&spa). Można również zorganizować spotkania lub uroczystości na zewnątrz dla 25 osób. Do limitu osób w imprezach okolicznościowych nie wliczają się osoby w pełni zaszczepione przeciw COVID-19

Źródło: https://www.gov.pl/web/koronawirus/aktualne-zasady-i-ograniczenia

Pożegnanie asp. Michała Kędzierskiego. Wzruszające reakcje społeczeństwa

W piątek, 7 maja, odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. asp. Michała Kędzierskiego. Pożegnała go rodzina, przyjaciele oraz funkcjonariusze w całej Polsce, włączając punktualnie w południe sygnały świetlne i dźwiękowe. Pogrzeb miał miejsce w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Raciborzu.

Michał Kędzierski został pośmiertnie awansowany na stopień aspiranta policji. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera poinformował, że Prezydent Andrzej Duda odznaczył śp. Michała Kędzierskiego pośmiertnie medalem za dzielność. Natomiast minister Mariusz Kamiński odznaczył Michała Kędzierskiego pośmiertnie Złotą Odznaką Zasłużony Policjant za szczególne zasługi i osiągnięcia służbowe.

Prezydenta RP podczas uroczystości pogrzebowych reprezentował minister Andrzej Dera. Obecny był minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński oraz Komendant Główny Policji gen.insp. Jarosław Szymczyk.

W pożegnaniu naszego kolegi uczestniczył przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski oraz przedstawiciele Zarządów Wojewódzkich: śląskiego, warmińsko-mazurskiego i wielkopolskiego

Po mszy kondukt pogrzebowy dotarł na cmentarz w Raciborzu, gdzie w asyście kompanii honorowej został pochowany z pełnym ceremoniałem policyjnym śp. asp. Michał Kędzierski.

Wieńce na grobie poległego policjanta złożyli ministrowie, Komendant Główny Policji oraz komendanci wojewódzcy.

W imieniu policyjnych związkowców wieniec złożył Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

(jp)

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/pozegnanie-michala-kedzierskiego-wzruszajace-reakcje-spoleczenstwa/

Fot screen TVP INFO

Maciej Wąsik dla InfoSecurity24.pl o nowej ustawie modernizacyjnej: pieniędzy planujemy nie mniej niż w poprzedniej

Jeżeli pyta mnie pan o to, czy będzie świadczenie motywacyjne dla funkcjonariuszy, którzy osiągnęli 15 lat służby, to odpowiem wprost – nie, nie będzie.

MSWiA przygotowało propozycję, ta jednak nie zakłada wykreślenia art. 15a, o co postulowali funkcjonariusze.

“Projekt ustawy jest na ukończeniu. Czekają nas konsultacje ze związkami zawodowymi i akceptacja projektu na forum rządowym” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl Maciej Wąsik, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak dodaje, “budżety służb to są pieniądze na bieżące funkcjonowanie, a ustawy modernizacyjne to pieniądze na rozwój formacji”. Wąsik przekonuje, że “ten program to (..) ogromna szansa dla formacji, ale też dla funkcjonariuszy”.

31 grudnia 2020 roku zakończył się program modernizacji służb mundurowych. MSWiA zapowiadało jego kontynuację. Czy stanie się to jeszcze w tym roku?

Projekt ustawy jest na ukończeniu. Czekają nas konsultacje ze związkami zawodowymi i akceptacja projektu na forum rządowym.

Kiedy rząd się nim zajmie?

Myślę, że w najbliższych tygodniach. Nie chciałbym jeszcze mówić o szczegółach. Ten program to od zawsze ogromna szansa dla formacji, ale też dla funkcjonariuszy, dla ich rozwoju zawodowego. To ogromna szansa dla Polski. Bezpieczeństwo nie jest tanie, trzeba to sobie jasno powiedzieć, ale bezpieczeństwo zasługuje na inwestowanie i każda złotówka wydana w programach modernizacyjnych jest istotna. Budżety służb to są pieniądze na bieżące funkcjonowanie, a ustawy modernizacyjne to pieniądze na rozwój formacji.

Przypomnę, że autorem pierwszej ustawy modernizacyjnej był śp. Władysław Stasiak, od którego uczyłem się tego, jak należy patrzeć na bezpieczeństwo publiczne. Mam kilka autorytetów i przyznam się, że jednym z nich jest właśnie Władysław Stasiak. Ta pierwsza ustawa modernizacyjna jest do dziś wspominana m.in. przez policjantów, bo to ona zakończyła m.in. głodowe policyjne pensje.

Nie chce Pan mówić o szczegółach nowej ustawy modernizacyjnej, jednak może zdradzi Pan chociaż jakie środki trafią do służb?

Mogę powiedzieć, że pieniędzy planujemy nie mniej niż w poprzedniej ustawie modernizacyjnej. Nie podam jednak panu dziś jeszcze konkretnej kwoty, bo pracujemy, ministrowie dyskutują, a sporo do powiedzenia w tej kwestii ma premier czy minister finansów. Priorytetów i zadań jest bardzo dużo.

Sporo mówiło się o tym, że nowa ustawa modernizacyjna będzie skupiała się bardziej na ludziach niż na inwestycjach. Czy w ramach tych pieniędzy funkcjonariusze mogą liczyć na podwyżki uposażenia?

Powiem tak, służby mundurowe to nie tylko funkcjonariusze, ale też pracownicy cywilni. Na pewno zamierzamy mocniej spojrzeć na pracowników cywilnych, których dotychczasowe ustawy modernizacyjne nie obejmowały. I więcej na ten temat nie chciałbym jeszcze mówić.

W ramach zakończonego programu modernizacji do policji trafiło sześć nowych śmigłowców. Nowe samoloty i śmigłowce otrzymała też Straż Graniczna. Czy planowane są kolejne zakupy? Policja dostanie kolejne śmigłowce?

MSWiA nie planuje, ale służby planują rozbudowę swojej floty. Oczywiście, że tak. I mówię tu zarówno o jednostkach załogowych, jak i o tych bezzałogowych. Nie ma nowoczesnych służb bez nowoczesnego sprzętu.

Mówi Pan, że służby planują zakupy. Będą na nie pieniądze?

Jak będzie ustawa modernizacyjna, to będą.

W ubiegłym roku wprowadzono specjalne świadczenie motywacyjne. Miało się samofinansować i skłaniać mundurowych do pozostania w służbie. Działa tak, jak zakładaliście?

Od wprowadzenia tego świadczenia minęło ponad 5 miesięcy, jednak to bardzo trudny czas i tak naprawdę nie za bardzo da się go porównać do analogicznego okresu sprzed roku. COVID-19 wszystko zaburza. Widać jednak, szczególnie w policji, znaczący spadek odejść na emeryturę. W perspektywie czterech ostatnich miesięcy to spadek o 35 proc. Proszę jednak pamiętać, że właśnie teraz, 25 lat służby osiągają ci ludzie, którzy do policji przyjmowali się w dużych naborach w połowie lat 90-tych. Ten spadek odejść wiec de facto jest dużo większy. Zapewniam pana, że to świadczenie w dłuższej perspektywie będzie się samofinansowało. Każdy miesiąc przebywania funkcjonariusza w służbie a nie na emeryturze, każdy miesiąc świadczenia przez niego pracy na rzecz bezpieczeństwa, brak konieczności zatrudniania na jego miejsce kolejnej osoby, szkolenia jej, to jest wymierny zysk. Jest jeszcze ten niewymierny zysk. Bo powiedzmy sobie szczerze, funkcjonariusz z 25-letnim doświadczeniem, jest zdecydowanie lepiej wykwalifikowany niż ten świeżo po kursie podstawowym. Z całym szacunkiem dla młodych ludzi, którzy decydują się wstąpić np. do policji. Doskonale pan wie, co to znaczy doświadczenie w pracy operacyjnej, co to znaczy budowanie przez lata sieci osobowych źródeł informacji, co znaczy zdobywanie praktycznego doświadczenia w pracy na ulicy, psychologii interwencji. To są rzeczy niemierzalne.

Wspomniał Pan o tym, że w ostatnich miesiącach mniej funkcjonariuszy decyduje się przejść na emeryturę. Jednak – jak wynika z Pańskiej odpowiedzi na jedną z interpelacji – spora grupa policjantów odchodzi ze służby przed osiągnięciem 15 lat służby oraz między 15. a 20. rokiem w formacji. W 2019 roku była to przeszło połowa wszystkich odejść. Czy MSWiA ma pomysł jak zatrzymać w służbie tych mundurowych? 

Inwestowanie w służbę, sprzęt, umiejętności, wiedzę sprawia, że służba w policji będzie stawała się coraz bardziej atrakcyjna. Naprawdę inaczej służy się w nowym komisariacie czy posterunku niż w starym budynku, w którym brakuje papieru do drukarki, a funkcjonariusze muszą przychodzić z własnymi długopisami czy komputerami. Kiedyś tak było w policji. Staramy się, żeby teraz było inaczej. Naszym celem jest stworzenie dobrych warunków pracy, chcemy by były one bardziej komfortowe, ale zamierzamy też zadbać o bezpieczeństwo prawne funkcjonariuszy. Mówił o tym premier Morawiecki i minister Kamiński. To, o czym mówię, to są wszystko czynniki, takie małe wektory, które powinny wpływać na to, żeby funkcjonariusz chciał w służbie pozostać. Oczywiście część ludzi przyszło do policji i obiecało sobie, że odejdzie po 15 latach. Po tym okresie mają w pewnym sensie zapewnione takie podstawowe bezpieczeństwo socjalne, bo otrzymają emeryturę w wysokości 40 proc. uposażenia.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/maciej-wasik-dla-infosecurity24pl-o-nowej-ustawie-modernizacyjnej-pieniedzy-planujemy-nie-mniej-niz-w-poprzedniej?

Foto: Twitter MSWiA

Życzenia z okazji Dnia Strażaka

Z okazji obchodów Dnia Strażaka w imieniu MF ZZSM dla wszystkich strażaków składam życzenia bezpiecznej służby, zawsze szczęśliwych powrotów z akcji, a tak że zdrowia, wszelkiej pomyślności w życiu zawodowym i osobistym.

Niech Św. Florian zawsze otacza Was i Wasze rodziny swoją opieką.

Dariusz Łazarczyk – Przewodniczący MF ZZSM 

Foto: KW PSP w Katowicach

Medalista ze Zgorzelca

Kto taki?

Oczywiście Kolasa. Szef związku zawodowego pograniczników. Zwęszył kaskę i przystąpił do ofensywy. Nagle przypomniał sobie o emerytach Wojsk Ochrony Pogranicza.

Kolasa i jego podnóżkowi forsują ofertę ubezpieczeniową dla emerytów WOP. Dlaczego? Bo od każdej umowy wpada im pieniądz z prowizji. Wielcy przyjaciele emerytów… Gdy zrozpaczeni i zdesperowani emeryci demonstrowali przeciw krzywdzącym przepisom ustawy dezubekizacyjnej, Kolasa nawet się nie zająknął. On i jego podnóżkowi wsadzili sobie głowy w otwór i udawali, że ich nie ma. Bo władzuni mogłoby się to nie spodobać, a umizgi wobec władzuni, to absolutny priorytet tej ekipy. Honor związku uratował Robert Lis, przewodniczący zarządu przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej. To on publikował wyrazy poparcia dla naszych seniorów, wrzuconych przez ustawę do jednego wora z najpodlejszymi ubekami. I za to Kolasa nienawidzi Lisa, jak nikogo na świecie. No, może oprócz piszącego te słowa…

A co z tym medalem? A jest, jest. Rocznicowy, z okazji 30-lecia NSZZ FSG. Przepłacony dwukrotnie, bo firma, która złożyła konkurencyjną ofertę, miała czelność przyznać się do współpracy z zarządem Lisa. Takiej zbrodni mafia nie wybacza. Zemsta nie zna ceny.

W efekcie zamówiono odrażające kiczydło, zaprojektowane z cwaniackim wdziękiem, jak breloczek dla turystów. Medal w randze krzyża. Tak, jakby chodziło o rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Krzyż nałożono na policyjną rozetę. A co tam, głupek zamówił, głupek się nie połapie. Na krzyż nałożono jeszcze państwowe godło i znaczek Związku. Tyle warstw, że brakuje tylko wysuwanego nożyka i otwieracza do kapsli. Konkurencyjną ofertę odrzucono rzekomo dlatego, że nie gwarantowała satysfakcji klienta. No tak, prymitywny umysł trudno zadowolić prostą subtelną symboliką.

Jakby mało było tej wielowarstwowej tandety, na wstążkę medalu-krzyża nabito metalową belkę z trzema „x”, że niby trzydziestolecie. Takie belki stosuje się przy odznaczeniach w dwóch wypadkach. Pierwszy, to kolejne nadania tego samego odznaczenia. Jedna, dwie, trzy belki. Ile razy można komuś nadać medal z okazji trzydziestolecia? Drugi wariant, to nadanie tego samego odznaczenia za udział w różnych przedsięwzięciach, na przykład działania w Kosowie, czy Iraku. Wtedy na belce widnieje napis z nazwą lokalizacji.

To są wszystko podstawy. To jest abecadło. Ale co może o nim wiedzieć projektant breloczków? Nachapał bajerów z różnych medali, zmiksował i łapie frajerów, licząc ich jak za jakiś Victoria Cross. W ekipie Kolasy nie znalazł się nikt, kto miałby pojęcie o zagadnieniu. Kolorowe, błyszczące, poskładane jak kanapka, znaczy się warto wydać kaskę. Szczególnie, że nie swoją, tylko związkową.

Drodzy Emeryci WOP, jeśli macie kłopoty z pamięcią, to wykupcie ubezpieczenia u Kolasy, który zatroszczył się właśnie o Wasze portfele – otóż uznał, że są za grube. Możecie również podziwiać medal, który za ponad sto tysięcy Kolasa zamówił u wytwórcy breloczków.

Więcej o medalowej aferze Kolasy:
1. Tępe narzędzie finansjery
2. Medal z czipem musi kosztować

 

Źródło: https://www.salon24.pl/u/szmarowski/1131012,medalista-ze-zgorzelca?

Tekst: Rebeliant Szmarowski

Foto: DK