Doradca emerytalny i ekspert personalny w ZER MSWiA

W związku z podjętą przez Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów, i zaakceptowaną przez Kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, inicjatywą utworzenia stanowisk Doradcy Emerytalnego i Eksperta Personalnego w Zakładzie Emerytalno-Rentowym MSWiA informujemy, że w Zakładzie funkcjonują już doradcy emerytalni, którzy merytorycznie wspierają klientów przy wyliczaniu hipotetycznej wysokości emerytury oraz udzielają wyjaśnień, m.in. w sprawach o ustalenie prawa i wysokości świadczeń przysługujących z zaopatrzenia emerytalnego.

Od 1 lutego 2023 r. do dyspozycji klientów będzie dostępny ekspert personalny, który po uzyskaniu zgody klienta podczas rozmowy z doradcą emerytalnym, będzie oddzwaniał na wskazany numer telefonu. Zadaniem eksperta personalnego będzie zapewnienie indywidualnego podejścia, przede wszystkim wsparcia psychologicznego, w związku ze zgłaszanymi przez klienta wątpliwościami w obszarze emerytalnym lub rentowym.

Kontakt z doradcami emerytalnymi poprzez Infolinię ZER MSWiA – tel. 47 725 88 88 lub 47 725 88 88 od poniedziałku do piątku w godz. 8:30-15:30 lub bezpośrednio w Punktach Obsługi Klientów, zlokalizowanych na terenie całego kraju.

W linku podajemy listę placówek Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA, w których znajdują się stanowiska doradców emerytalnych:

https://www.gov.pl/web/zermswia/punkty-obslugi-klienta

Biuro Prasowe ZG NSZZ Policjantów

Źródło: NSZZ Policjantów

Związkowy pieszczoch z SG

W okresie od 11 lipca 2018 roku do 3 października 2022 roku Kolasa przyjął od Pragi łącznie 50500 PLN „za wzorowe wykonywanie zadań służbowych wymagających szczególnej dyspozycyjności i zaangażowania”, mimo, że jako boss związku zawodowego jest zwolniony z obowiązku świadczenia służby, a ponadto oprócz uposażenia na wysokiej grupie zaszeregowania w Komendzie Głównej Straży Granicznej, otrzymuje co miesiąc 4000 PLN z tytułu kierowania Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Kolasa został szefem związku w czerwcu 2017 roku. Odbyło się to w okolicznościach budzących co najmniej wątpliwości etyczne. Jego kandydaturę ukartowano przy wódeczce w pokoju hotelowym w przeddzień właściwych obrad zjazdu wyborczego. Grupa przedsiębiorczych kolesi zebrała się, aby podzielić między sobą intratne stanowiska w statutowych władzach związku, a nazajutrz w związkową demokrację wierzyli jedynie ci, których pominięto w knowaniach, i dla których urządzono teatrzyk wyborczy.

Link – Piłkarski Poker Marcina Kolasy

Od wiosny roku 2018 trwał ogólnopolski Protest Służb Mundurowych. Jego organizatorzy, czyli szefowie związków zawodowych zrzeszonych w Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, byli powszechnie krytykowani przez mundurowy proletariat za kunktatorstwo i uległość wobec strony służbowej. Spotkania związkowców z przedstawicielami resortu spraw wewnętrznych przeciągały się w nieskończoność i wśród funkcjonariuszy narastało wrażenie, że ktoś tu liczy na zmęczenie uczestników Protestu, przy biernej, fałszywej postawie jego nominalnych przywódców.

W sierpniu 2018 roku Federacja ogłosiła, że jest gotowa do rozpoczęcia włoskiej formy protestu. Taki komunikat pojawił się również na stronie Zarządu Kolasy. Na taki sygnał od dawna czekali funkcjonariusze. Ruszyła akcja mobilizowania sił, popularyzowania form Protestu, informowania o przebiegu i przewidywanych skutkach „strajku włoskiego”. Po czterech dniach…

Po czterech dniach Kolasa publicznie ogłosił, że żadnego włoskiego protestu nie będzie, a osoby zaangażowane w przygotowania do jego wprowadzenia, nazwał podżegaczami. A jeszcze później obwieścił, że najpierw NSZZ FSG musi przystąpić do sporu zbiorowego z Komendantem Głównym Straży Granicznej. Był to oczywisty absurd, bo związek Kolasy nie prowadził samodzielnego protestu, tylko działał w ramach wspólnej akcji wszystkich służb, a żadna z decyzji, których domagali się protestujący, nie leżała w kompetencjach szefa formacji, tylko ministra.

Link – Straż Graniczna – Związek Zawodowy Marcina Kolasy

Zagadkową postawę Kolasy można zrozumieć, gdy zestawi się daty. Lipiec 2018 – Kolasa dostaje od Pragi 2000 PLN „za dyspozycyjność”, sierpień 2018 – Kolasa gromi „podżegaczy”, wrzesień 2018 – Kolasa pozoruje „spór zbiorowy”, październik 2018 – Kolasa dostaje od Pragi 2000 PLN „za dyspozycyjność”. Ktoś powie, że to niedorzeczne, aby skurwić się za dwa tysiące, ale grosz do grosza i po kilku latach uzbiera się ponad pięćdziesiąt patyków. Wypada tysiąc miesięcznie, regularnie, przez lata. „Niezależny związkowiec” sowicie opłacany za szczególną dyspozycyjność wobec Pana.

Gdy prawdziwi związkowcy twardo walczyli o sprawy funkcjonariuszy, takie jak świadczenie na prywatne utrzymanie psów służbowych, które zakończyły służbę w Straży Granicznej, Kolasa nie kiwnął palcem, a nawet wręcz przeciwnie – uporczywie utrudniał te działania. Gdy jesienią i zimą 2021/2022 nasi przymarzali na froncie wojny z Łukaszenką, Kolasa ani drgnął z ciepłej kryjówki w stolicy, chociaż prawdziwi związkowcy dostarczali wtedy zaopatrzenie od darczyńców bezpośrednio na linię posterunków. Gdy prawdziwi związkowcy walczyli o dodatek stołeczny dla strażników granicznych, Kolasa usiłował rozwodnić sprawę, pozorując prace nad rzekomym szerszym postulatem wprowadzenia „dodatku aglomeracyjnego”. Nie zrobił też nic, aby wesprzeć działania prawdziwych związkowców, którzy domagali się, aby Straż Graniczna ubezpieczyła pojazdy służbowe, zdejmując z funkcjonariuszy ciężar szkodowy w przypadku uszkodzenia sprzętu w trakcie działań. Praga wtedy z nich szydził, a Kolasa potulnie kulił się za fotelem.

Link – Temu Pradze już dziękujemy

Dwa tysiączki, trzy tysiączki – z rączki do rączki. Na zakończenie pierwszej kadencji w roli związkowego bossa, Kolasa odwzajemnił się Pradze, zapraszając go na okolicznościowe posiedzenie Zarządu Głównego, na którym wręczył swoim totumfackim ozdobne fajki, deklarując, że ich zakup został sfinansowany przez jego „przyjaciół” – czyli osoby trzecie o nieustalonej tożsamości i wiarygodności. Faję przytulił także Praga, bez pyknięcia brewki. W rodzinie nie zadaje się pytań?

Link – Pustynia i fajki

Wazeliniarstwo, rozrzutność i niekompetencja – oto znaki szczególne ekipy Kolasy u steru Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Link – Zarząd Kolasy powybierał się w tajemnicy

Zestawienie kwot

image

W 2021 roku minister Kamiński dał Kolasie dwa odznaczenia: Złoty Medal Za Zasługi Dla Straży Granicznej „za wybitne zasługi”, oraz Medal Trzydziestolecia Powołania Straży Granicznej „za wyróżnianie się w popularyzowaniu tradycji, historii i dokonań Straży Granicznej”. Chyba niezbyt uważnie czytałem w tamtym okresie doniesienia medialne, bo nie zauważyłem tych „zasług” Kolasy…

W grudniu 2018 roku pocztą pantoflową rozeszła się wieść, że Kolasa wyjął z kasy NSZZ FSG kwotę 22000 PLN (dwadzieścia dwa tysiące), żeby opłacić Derlatkę, która w roli jego adwokata złożyła równolegle dwa pozwy przeciw mnie, cywilny i karny. Derlatka nie miała żadnych oporów, pomimo faktu, że jest etatowym prawnikiem Zarządu Kolasy. Ale gdyby procesy wytoczył Zarząd, to pyszne dwadzieścia tysi nie mogłoby wpaść prywatnie do kabzy Derlatki. Oba pozwy są datowane na maj 2019 roku – do tego momentu „niezależny związkowiec” Kolasa zdążył już przytulić od Pragi 9.000 PLN.

Przypominam, że Kolasa za “niezależność” co miesiąc bierze od NSZZ FSG 4000 PLN.

Informacja-publiczna-Kolasa

[]

image

image

image

 

Źródło 1: Salon24 

Źródło 2:  szmarowski.blogspot.com

Mazowieckie związki mundurowe dziękują mjr. SG Markowi Ziniewiczowi, Komendantowi PSG w Białowieży

Planowane pożegnanie z mundurem przez Komendanta Placówki Straży Granicznej w Białowieży mjr. SG Marka Ziniewicza było dobrą okazją do wyróżnienia go w imieniu ZG NSZZP Krzyżem Niepodległości klasy I z Gwiazdą w podziękowaniu za wieloletnią współpracę z ZW NSZZP woj. mazowieckiego w Radomiu oraz za podejmowane przez niego min. systematyczne, mężne i ciągłe działania na rzecz ochrony polskiej granicy oraz kultywowanie tradycji niepodległościowych.

Medal w imieniu ZW NSZZ Policjantów woj. mazowieckiego wręczył Przewodniczący Dariusz Brzezicki.

Przy wręczaniu wyróżnienia uczestniczył Przewodniczący ZO NSZZ FSG NwOSG Robert Lis, który także podziękował Komendantowi Ziniewiczowi za współpracę i godną naśladowania patriotyczną postawę  przekazując mu okolicznościowy ryngraf.

Białowieża 26 stycznia 2023 roku.

Źródło: zonadwislanski.pl

Jest budżet na 2023 rok. Służby będą musiały zaciskać pasa?

ilka miesięcy temu, kiedy rząd przyjął projekt jednej z najważniejszych ustaw z punktu widzenia sprawnego funkcjonowania państwa, premier Mateusz Morawiecki mówił, że jest to ambitny budżet na trudne czasy. I faktycznie, z punktu widzenia mundurowych, pieniędzy jakie przewidziano na funkcjonowanie ich formacji jest więcej niż w roku poprzednim. Pytanie tylko czy dołożono ich na tyle, by służby mogły funkcjonować bez większych problemów? 

Sejm odrzucił dziś poprawki, jakie Senat wprowadził do tegorocznej ustawy budżetowej, a tym samym by procedura dobiegła końca, pod dokumentem musi znaleźć się jeszcze tylko podpis prezydenta. Choć Senat nie zaproponował korekt zwiększających finansowanie służb, warto przypomnieć, że – co przedstawiciele rządu podkreślali wielokrotnie – w tym roku formacje i tak dysponować będą większymi pieniędzmi niż w roku ubiegłym. To czy okażą się one wystarczające, to już zupełnie inna kwestia.
W budżecie Policji w 2023 roku do wydania zapisano prawie 14,2 mld złotych. Ponad 4,08 mld złotych otrzymają strażacy, a budżet Straży Granicznej na ten rok wynieść ma 2,4 mld złotych. Spory wzrost – bo z 3,8 mld w 2022 roku do 4,7 mld w roku 2023 – zaliczy podległa resortowi sprawiedliwości Służba Więzienna. Wyższe niż w ubiegłym roku będą budżety służb specjalnych. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – w porównaniu z rokiem ubiegłym (650 mln złotych) – do dyspozycji dostać ma ponad 60 mln złotych ekstra (710 mln złotych). Podobnie sytuacja wygląda w Agencji Wywiadu – wzrost z 247 mln złotych do 298 mln złotych oraz w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, gdzie pieniędzy, biorąc pod uwagę rok 2022, będzie o 22 mln złotych więcej (2022 r. – 241 mln złotych; 2023 r. – 263 mln złotych).Czytaj więcej, źródło: infosecurity24.pl

Foto: Internet

Rząd próbuje zatrzymać exodus żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy służb – TVN24

Z armii oraz z każdej z istniejących służb mundurowych może odejść na emerytury rekordowa liczba doświadczonych żołnierzy i funkcjonariuszy. Rząd chce zatrzymać exodus, błyskawicznie przygotowując ustawę, która zagwarantuje wszystkim formacjom podwyżki. Kłopot w tym, że minister finansów alarmuje, iż skutki ustawy dla budżetu nie zostały policzone.

O tym, jak wysoki priorytet ma pakiet nowelizacji ustaw dotyczących armii, policji i służb, dzięki którym żołnierze i funkcjonariusze otrzymają podwyżki, świadczy tryb procedowania w Sejmie. Rządowy projekt wpłynął do parlamentu 20 stycznia, połączone komisje spraw wewnętrznych i obrony narodowej dyskutowały nad nim we wtorek, 24 stycznia wieczorem, a dzisiaj już znajdzie się on w drugim czytaniu.

Ekspresem przez Sejm

– Wiemy, że przyczyną pośpiechu jest strach przed liczbą żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy deklarują przejście na emerytury. Rząd za późno zrozumiał, że sam doprowadził do sytuacji stanowiącej bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa – mówi tvn24.pl poseł Koalicji Polskiej Marek Biernacki, który zarazem zadeklarował poparcie opozycji dla ustawy.

Na wtorkowym posiedzeniu komisji parlamentarzyści próbowali się dowiedzieć, ilu mundurowych chce odejść na emerytury.

Czytaj więcej, źródło: tvn24.pl

Autor: Robert Zieliński

Foto: Policja

Motywacyjna szarża w mundurówce

“Jeżeli pyta mnie pan o to, czy będzie świadczenie motywacyjne dla funkcjonariuszy, którzy osiągnęli 15 lat służby, to odpowiem wprost – nie, nie będzie” – stwierdzał stanowczo w rozmowie z InfoSecurity24.pl w maju 2021 roku wiceminister Maciej Wąsik. Takie zapewnienia padały zresztą ze strony przedstawicieli resortu spraw wewnętrznych i administracji nie raz w ciągu ostatnich lat. MSWiA podkreślało, że ich po prostu na to nie stać. Wiemy już, że środki na dodatkowe wynagrodzenie dla funkcjonariuszy z długoletnim stażem jednak się znalazły, choć w trochę innej formie. A raczej musiały się znaleźć, bowiem sytuacja kadrowa w służbach mundurowych malowała się w bardzo ciemnych barwach. I wyglądała ona na tyle źle, że nie są to jedyne finansowe zachęty do pozostania w służbie, które w bardzo krótkim czasie wprowadzają polskie władze.

Nowe przepisy, przygotowane przez resort spraw wewnętrznych i administracji, obejmą żołnierzy zawodowych, funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Służby Celno-Skarbowej, Służby Ochrony Państwa, Straży Marszałkowskiej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Funkcjonariusze, jak podkreśla MSWiA, otrzymają nowe świadczenie po 15 latach służby. Rozwiązanie to ma, zgodnie z planem, zachęć doświadczonych mundurowych do pozostania w służbie. Oficjalnie nazwano to świadczeniem za długoletnią służbę, a wiceminister Maciej Wąsik mówił nawet o “dodatku antyemerytalnym”. Resort unika więc terminu “świadczenie motywacyjne”, którego wprowadzenie wielokrotnie dementował, ale powody jego przyznania bez wątpienia przypominają te, które kojarzymy ze świadczeniem motywacyjnym przyznawanym po 25 i 28,5 latach służby, obowiązującym od 2020 roku (trwają prace nad jego rozszerzeniem m.in. na służby specjalne). Okazuje się więc, że mimo zapewnień, że o wdrożeniu dodatkowej finansowej motywacji dla mundurowych z co najmniej 15 latami służby “na koncie” nie ma mowy, resort był zmuszony wprowadzić jakieś rozwiązanie, które zatrzyma ich w formacjach.
 

Polskie władze “zachęciła” do tego sytuacja kadrowa w służbach mundurowych, a dokładnie zapowiedź jej pogorszenia w obliczu m.in. bardzo wysokiej inflacji oraz wysokiej waloryzacji emerytur oraz protest mundurowych. Od miesięcy, przede wszystkim związki zawodowe, przepowiadały bowiem, że w pierwszych miesiącach 2023 roku mundurówkę czeka wręcz kryzys i katastrofa. I choć zarówno minister Mariusz Kamiński, jak i wiceminister Maciej Wąsik oceniają teraz, że zapowiedzi o odejściach były przesadzone, to czy resort ruszyłby z taką motywacyjną, finansową szarżą i to w tak ekspresowym tempie, gdyby nie było całkiem sporych szans na spełnienie się tego katastrofalnego scenariusza…? Modyfikacji wprowadzanych do przepisów, a dotyczących właśnie kwestii dodatkowego wynagradzania funkcjonariuszy jest bowiem całkiem sporo i to w krótkim czasie. Czasie, gdy do zapowiadanej fali odejść miało właśnie dojść.

Czytaj więcej, źródło: infosecurity24.pl

Foto: MSWiA

Jedno ze 160 miejsc czeka właśnie na Ciebie!!! Nadwiślański Oddział Straży Granicznej rekrutuje kandydatów do służby

Trwa nabór kandydatów do służby w Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej. W tym roku oddział zamierza przyjąć 160 funkcjonariuszy. Dokumenty aplikacyjne można składać w siedzibie Nadwiślańskiego OSG w Warszawie oraz w placówkach Straży Granicznej w Łodzi, w Bydgoszczy, w Radomiu oraz w Nowym Dworze Mazowieckim.

Czekamy na kandydatów, którzy są pełnoletni, niekarani, posiadają polskie obywatelstwo i co najmniej średnie wykształcenie.

Oferujemy – stabilne zatrudnienie i możliwość stałego doskonalenia zawodowego w ośrodkach szkolenia Straży Granicznej. Gwarantujemy również szerokie perspektywy rozwoju, a także szansę wyboru specjalizacji w wielu dziedzinach, między innymi jako ekspert do spraw fałszerstw dokumentów, specjalista do spraw migracji, kontroler ruchu granicznego, pirotechnik bądź funkcjonariusz w zespole interwencji specjalnych, technik kryminalistyczny czy też przewodnik psa służbowego.

W strukturach naszego oddziału znajdą również miejsce osoby z zacięciem informatycznym, logistycy oraz absolwenci lub studenci prawa.

Służba w naszych szeregach to również szansa na udział w misjach zagranicznych na terenie Europy, gdzie nasi funkcjonariusze regularnie wspierają tamtejsze służby graniczne w ramach wspólnych operacji.

Oprócz stabilizacji i rozwoju zawodowego Straż Graniczna oferuje – prawa emerytalne po 25 latach służby, nagrody jubileuszowe i motywacyjne, z kolei od marca br. dodatek graniczny, a jeżeli służba jest pełniona w jednostkach na terenie Warszawy, także dodatek stołeczny.

Przyszli funkcjonariusze mogą również liczyć na dodatkowy zastrzyk finansowy w postaci dodatku –  na remont mieszkania lub brak mieszkania, pomoc finansową na kupno domu czy mieszkania, oraz zwrot kosztów dojazdu z miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby. Każdemu funkcjonariuszowi SG przysługuje ponadto tzw. „mundurówka” i „trzynastka” czyli 13-ta pensja, a także dofinansowanie do wypoczynku.

Postępowanie kwalifikacyjne podzielone jest na dwa etapy. W pierwszym komisja rekrutacyjna sprawdza kompletność dokumentów złożonych przez kandydata i przeprowadza z nim rozmowę kwalifikacyjną. Następnie kierowany jest na badanie psychologicznie oraz psychofizjologiczne, czyli tzw. wariograf. W drugim etapie postępowania kandydaci rozwiązują testy z wiedzy ogólnej i wybranego języka obcego, przechodzą egzamin ze sprawności fizycznej i rozmowę kwalifikacyjną. Po jej pozytywnym przejściu, kandydaci poddani są komisji lekarskiej, która ustala ich zdolność do służby.

Szczegółowe informacje na temat naboru zamieszczone są na stronie internetowej oddziału w zakładce REKRUTACJA DO SŁUŻBY W SG, ale także o naborze można porozmawiać, dzwoniąc pod numer 22 513 22 22. Dla usprawnienia rekrutacji powołano koordynatorów do spraw naboru do służby w poszczególnych placówkach SG podległych Nadwiślańskiemu Oddziałowi Straży Granicznej, których wykaz można znaleźć TUTAJ.

 

Źródło: www.nadwislanski.strazgraniczna.pl

“Katastroficzne przepowiednie” o odejściach przesadzone? Wąsik: widzimy już pierwsze efekty zapowiedzi dodatku antyemerytalnego

Widzimy pierwsze efekty zapowiedzi dodatku antyemerytalnego i rozmów ze związkami zawodowymi w służbach mundurowych. Wydaje się, że katastroficzne przepowiednie o pięciocyfrowych liczbach osób chcących przejść na emeryturę są daleko przesadzone – powiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy przygotowany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, który zakłada, że funkcjonariusze i żołnierze po 15 latach służby dostaną nowe dodatki motywacyjne.

„Chcemy, żeby projekt ustawy dotyczący dodatku antyemerytalnego dla funkcjonariuszy po 15. roku służby został jak najszybciej uchwalony i zaczął funkcjonować od 1 marca. Oczywiście, zobaczymy, jak będą przebiegały prace Sejmu i Senatu, ale nie sądzę, żeby projekt wywoływał kontrowersje” – powiedział wiceminister Wąsik. Jak dodał, jeśli nie na tym, projekt ten może być procedowany na następnym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym za dwa tygodnie.

Wiceszef MSWiA zaznaczył, że nowy dodatek to „bardzo dobre rozwiązanie, które metodami zachęt pozwoli jak najdłużej zatrzymywać doświadczonych funkcjonariuszy i żołnierzy w służbie”.

„Widzimy pierwsze efekty zapowiedzi tego dodatku motywacyjnego i rozmów ze związkami. Wydaje się, że katastroficzne przepowiednie o pięciocyfrowych liczbach osób chcących przejść na emeryturę choćby w Policji są daleko przesadzone” – podkreślił wiceminister.

Według różnych szacunków, jakie pojawiały się w przestrzeni publicznej, ze służbą w Policji, na początku 2023 roku, pożegnać miało się nawet 9 tys. policjantów. Szef MSWiA informacje o tegorocznej fali odejść stanowczo dementuje. „Aktualne dane potwierdzają, że nie ma zjawiska tzw. masowych odejść ze służby” – zapewniał minister Mariusz Kamiński. Przekonywał też, że resort jest w tej kwestii w stałym kontakcie z przedstawicielami związków zawodowych.

Wąsik przypomniał, że na stronie Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA uruchomione zostały stosowne kalkulatory, dzięki którym funkcjonariusze mogą obliczać pensje po waloryzacji, emerytury, które by dostali, a także pensje z dodatkiem. „W ten sposób przekonujemy funkcjonariuszy do tego, aby dobrowolnie podejmowali decyzję o pozostaniu w służbie i niekorzystaniu ze swoich uprawnień emerytalnych” – powiedział.

Czytaj więcej, źródło: infosecurity24.pl

Foto: MSWiA

Co czeka mundurowych w 2023 roku?

 

Patrząc na to co dzieje się w służbach mundurowych dziś wyraźnie widać, że kolejny rok może okazać się przełomowy. Nie tylko z uwagi na fakt, że kampania wyborcza wkroczy w decydującą fazę, z którą zawsze nieodłącznie związany jest festiwal obietnic i deklaracji (także tych składanych mundurowym), ale też dlatego, że dowiemy się, czy propozycje jakie MSWiA złożyło funkcjonariuszom do tej pory, przekonały ich do pozostania w służbie. Wyzwań przed jakimi w 2023 roku stać będą mundurowe formacje, będzie jednak z pewnością znacznie więcej, a sprostanie im nie będzie łatwym zadaniem.

Mówiąc o tym co trwale odbić może się na funkcjonowaniu służb mundurowych, nie sposób nie zacząć od sytuacji kadrowej, a ta w przyszłym roku może nie rysować się w przesadnie optymistycznych barwach. Już kilka miesięcy temu funkcjonariusze alarmowali, że pierwszy 2023 roku obfitować będzie w rekordową liczbę odejść. Kadrowy pesymizm wynikać ma z jednej strony z poziomu przyszłorocznej waloryzacji uposażeń (mundurowi oczekiwali 20 proc., rząd budżecie zapisał 7,8 proc.) ale też z faktu, że obowiązywać ma ona od marca a nie od stycznia. Jeśli z Policji, PSP, SG, SOP czy SW odejścia faktycznie okażą się większe niż zwykle, formacje mogą mieć poważny problem. I nawet jeżeli braki kadrowe uda się w miarę szybko uzupełnić, nowych funkcjonariuszy trzeba będzie wyszkolić, a zdobycie przez nich niezbędnego doświadczenia zajmie znacznie więcej czasu niż sama rekrutacja i ukończenie szkolenia podstawowego. To scenariusz mniej optymistyczny, którego spełniania rząd z pewnością by nie chciał. Ten bardziej optymistyczny zakłada, że propozycje jakie przedstawiono mundurowym spełnią pokładane w nich nadzieje i zapowiadanej fali odejść uda zapobiec. Problem jednak w tym, że jedynie część rozwiązań doczekało się do tej pory konkretnych projektów zmian w przepisach, a najważniejsza kwestia – czyli oferta dedykowana funkcjonariuszom po 15 latach służby – wciąż pozostaje w sferze zapowiedzi. A na projekt czeka cała rzesza mundurowych.

Przyszły rok przyniesie też dodatkowe pieniądze. Będą one wprawdzie mniejsze niż pierwotnie oczekiwano, ale biorąc pod uwagę pewne rozwiązania dodatkowe (dodatek stołeczny, terenowy, graniczny), niektórzy mogą mieć powody do zadowolenia. I choć np. dodatek stołeczny rzecz jasna nie będzie dotyczył wszystkich funkcjonariuszy, nie da się ukryć, że jego rozszerzenie oczekiwane było od lat (choć i w tym przypadku nie obyło się bez zgrzytów) . Warto jednak zdać sobie sprawę, że zarówno waloryzacja jak i nowe dodatki nie trafią fizycznie na konta policjantów, strażaków czy strażników granicznych w styczniu, a ich wypłat spodziewać można się raczej z marcowymi lub kwietniowymi uposażeniami – jeśli rzecz jasna ministerstwa zdążą wprowadzić odpowiednie nowelizacje. Część z nich jest już procedowana, więc szansa na sprawne “uruchomienie” dodatkowych pieniędzy jest dość spora.

Pewne, mniejsze zmiany czekają też poszczególne formacje. Strażacy “otrzymać” mają np. nowy przepis kwalifikacyjny, który wprowadzić ma do formacji małą wewnętrzną rewolucję. Prace nad nim trwają już dość długo, więc oczekiwania środowiska, że te niebawem dobiegną końca, nie są pozbawione podstaw. Policjanci z kolei od lat czekają na likwidację notatników służbowych i wydaje się, że w przyszłym roku owe oczekiwania mogą się ziścić. I choć to jedynie przykłady, a zmian z pewnością będzie więcej, jak niezmiennie mówi wielu mundurowych, to właśnie te małe “rzeczy” kształtują służbową codzienność i czasem oczekiwane są na równi z tymi “systemowymi” zmianami.

 

Czytaj więcej, źródło: infosecurity24.pl

Foto: SG