Po czterech latach batalii, bliżej bezpiecznej “emerytury” dla zwierząt w służbach mundurowych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy całościowo regulującej status zwierząt w służbach. Zmiany te zostały zapowiedziane przez ministra Mariusza Kamińskiego w lutym br. “To wyczekiwana i niezwykle potrzebna regulacja. Zwierzęta w służbach mundurowych pełnią ważną rolę i po latach ciężkiej pracy, państwo musi im zagwarantować godną i bezpieczną <<emeryturę>>” – podkreślił szef MSWiA.

Aktualnie we wszystkich formacjach podległych MSWiA służy łącznie około 1200 psów i ponad 60 koni, a rocznie około 10 proc. zwierząt jest wycofywanych ze służby i przechodzi na “emeryturę”. Ustawowe zmiany mają na celu m.in. uregulować sytuację tych zwierząt po wycofaniu z użycia w danej formacji.

“Przyjęty przez Radę Ministrów projekt jednoznacznie określa sposób postępowania. Zwierzę w dalszym ciągu będzie pozostawać na stanie formacji, a pierwszeństwo w przejmowaniu opieki będzie miał dotychczasowy opiekun, o ile wyrazi taką wolę” – poinformował minister Mariusz Kamiński. W przypadku, gdy żadna uprawniona osoba (tj. inny funkcjonariusz, pracownik cywilny formacji, emerytowany funkcjonariusz bądź funkcjonariusz rencista) nie wyrazi woli przejęcia opieki nad zwierzęciem, będzie ona sprawowana w ramach określonej jednostki lub komórki organizacyjnej danej formacji. “Istnieje także możliwość powierzenia przez kierownika jednostki organizacyjnej danej formacji opieki nad zwierzęciem wycofanym z użycia organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt” – zaznaczył wiceminister Błażej Poboży, odpowiedzialny za projekt.

W przypadku śmierci opiekuna psa lub konia wycofanego z użycia, pierwszeństwo w powierzeniu opieki nad tym zwierzęciem będzie miał członek rodziny zmarłego opiekuna, który prowadził z tym opiekunem wspólne gospodarstwo domowe, jeżeli złoży pisemną deklarację woli sprawowania opieki.

Zgodnie z projektem, opiekun zwierzęcia używanego do celów służbowych będzie otrzymywał wyżywienie w naturze dla psa lub konia albo równoważnik w formie ryczałtu z tytułu kosztów wyżywienia zwierzęcia. Co istotne, ryczałt taki otrzyma również opiekun zwierzęcia wycofanego z użycia w danej formacji oraz organizacja społeczna, której powierzono zwierzę wycofane z użycia (szczegółowe ilości i kwoty zostaną uregulowane w rozporządzeniu).

Zapewnione zostaną także środki na zabiegi profilaktyczne i leczenie zwierząt – nie tylko tych używanych w danej formacji, lecz również wycofanych z użycia. Do najważniejszych zmian, zawartych w projekcie ustawy, można zaliczyć również m.in. określenie w pełni obowiązków opiekunów psów i koni oraz wprowadzenie mechanizmów nadzoru ze strony poszczególnych formacji nad sposobem realizacji opieki nad powierzonym zwierzęciem.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/blizej-bezpiecznej-emerytury-dla-zwierzat-w-sluzbach-mundurowych?

Foto: Zakątek Weteranów

Rząd zdecydował się na poluzowanie restrykcji od 25 kwietnia. Regionalizacja obostrzeń w zależności od sytuacji epidemicznej

Rząd podjął decyzję o częściowym poluzowaniu restrykcji. Zmiany ogłosił na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Od 26 kwietnia w 11 województwach do hybrydowego nauczania wracają uczniowie klas I-III, otwarte zostaną zakłady fryzjerskie i salony kosmetyczne.

Wyjątkiem są województwa: dolnośląskie, śląskie, opolskie, wielkopolskie i łódzkie, gdzie obowiązujące restrykcje zostają przedłużone.

Na konferencji prasowej szef resortu zdrowia poinformował, że w Polsce systematycznie spada liczba zakażeń koronawirusem. Podkreślił, że poprawia się również sytuacja w szpitalach.

– Widzimy też bardzo wyraźny spadek, jeśli chodzi o liczbę zlecanych badań przez lekarzy POZ – powiedział, wskazując na redukcję zleceń o blisko jedną trzecią w ciągu dwóch tygodni.

Regionalizacja obostrzeń. Zmiany od 25 kwietnia

Sytuacja w kwestii zakażeń koronawirusem jest mocno zróżnicowana w zależności od regionu: najgorzej jest na Śląsku, a najlepsza sytuacja w woj. podlaskim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim. W związku z tym rząd postanowił, że od poniedziałku 25 kwietnia w województwach śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim i opolskim obostrzenia zostaną utrzymane w dotychczasowej formie.

W jedenastu pozostałych województwach od poniedziałku powrót do hybrydowego nauczania w klasach 1-3. Zostaną otwarte także m.in. zakłady fryzjerskie i kosmetyczne.

Zniesiony obowiązek noszenia maseczek?

Pytany przez dziennikarzy, Niedzielski wyjaśnił, że w przyszłą środę rząd odniesie się do możliwości zniesienia nakazu noszenia maseczek na świeżym powietrzu.

Na podstawie przekazu TV (jp) NSZZP

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/rzad-zecydowal-sie-na-poluzowanie-restrykcji-regionalizacja-obostrzen-w-zaleznosci-od-sytuacji-epidemicznej/

250 mln złotych na nagrody dla policjantów? Mundurowi oczekują “woli politycznej”

O tegorocznych nagrodach, a w zasadzie o ich braku, w służbach mundurowych wiadomo od momentu, kiedy to światło dzienne ujrzał projekt ustawy okołobudżetowej na 2021 rok. Fakt niepowołania do życia funduszy nagród nie został jednak tak naprawdę przez mundurowych nigdy przyjęty do wiadomości. Przyznał to wprost w rozmowie z InfoSecurity24.pl szef Warmińsko-Mazurskiego NSZZ Policjantów, Sławomir Koniuszy. “Nigdy nie zaakceptowaliśmy decyzji zamrażającej tegoroczny fundusz nagrodowy” – mówił policjant. Jak dodawał, mundurowi domagają się też “przeznaczenia na nagrody pieniędzy pochodzących z niepełnego zatrudnienia”. Jak wynika z informacji przekazanych przez Wielkopolski NSZZ Policjantów, na nagrody potrzebne jest w policji ok. 250 mln złotych. Związkowcy podkreślają, że “jest to możliwe, tylko potrzebna jest wola polityczna”.

Służby mundurowe od ponad roku wykonują szereg dodatkowych zadań związanych z trwającą pandemią, a – jak podkreślają sami funkcjonariusze – obciążenie dodatkowymi obowiązkami, także biorąc pod uwagę braki kadrowe, jest naprawdę duże. Nie jest więc niczym zaskakującym, że informacja o braku tegorocznych funduszy nagród nie spotkała się w policyjnych szeregach ze zrozumieniem. Ustawa okołobudżetowa, choć zamroziła fundusz nagród, nie odebrała jednak możliwości ich przyznawania. Jak wyliczają związkowcy z NSZZ Policjantów, na nagrody motywacyjne potrzeba jest ok. 250 mln złotych, a policjanci oczekują od szefa MSWiA uruchomienia w 2021 roku środków właśnie w takiej wysokości.

W przeliczeniu na liczbę funkcjonariuszy zatrudnionych na dzień 1 kwietnia br. tj. 97 154, każdy z nich powinien otrzymać średnio w skali roku nagrodę na poziomie ok. 2500 zł (nie dotyczy to nagród z tytułu L-4). Żołnierze z tytułu walki z COVID-19 otrzymali w 2021 roku nagrody na poziomie 3000 zł, co ewidentnie świadczy o dyskryminacji naszych Koleżanek i Kolegów, którzy od ponad roku na pierwszej linii walczą z epidemią koronawirusa.

NSZZ Policjantów woj. Wielkopolskiego

Skąd wziąć pieniądze? Jak podkreślał w rozmowie z InfoSecurity24.pl Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów “tak naprawdę, mogłoby się okazać, że nie ma konieczności uruchamiania żadnych dodatkowych pieniędzy”. Koniuszy wskazywał, że wystarczy by na nagrody przekazać pieniądze pochodzące z wakatów. “W przypadku policji rocznie jest to około 300 mln złotych” – mówił. Jak podkreślał, tylko te środki dałyby możliwość, aby policjanci “nie byli traktowani gorzej niż np. żołnierze”.

Chcemy tutaj postawić “kropkę na i”, ale czekamy na ruch ze strony MSWiA. Chodzi nam przynajmniej o takie działania, jakie podjął minister obrony narodowej. To, co dostali żołnierze, w porównaniu z tym, na co mogą liczyć funkcjonariusze służb mundurowych będący – można powiedzieć – na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o egzekwowanie ograniczeń “covidowych” i wpływ na pandemię, to zupełnie dwie różne rzeczywistości. Ja nie widzę powodów, żeby takie zróżnicowanie utrzymywać i inaczej traktować żołnierzy WOT i policjantów czy strażaków. Każdy funkcjonariusz i żołnierz, który wykonuje swoje zadania, powinien być tak samo traktowany. Wtedy nie wywołuje to poczucia niesprawiedliwości czy wręcz dyskryminacji.

Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów, wywiad dla InfoSecurity24.pl z 19 kwietnia 2021 rok

Foto: MSWiA

“Załatwienie tej sprawy to jest bardzo wyraźne zobowiązanie polityczne”. Sławomir Koniuszy o wykreśleniu art. 15a

“Jeszcze w 2018 roku, w trakcie protestów, powoływaliśmy się – choć mało kto dzisiaj o tym pamięta – na przedwyborcze obietnice PiS wyrażane m.in. przez Jarosława Zielińskiego jeszcze w roku 2015, że ten problem zostanie załatwiony, że art. 15a zniknie całkowicie” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów. Jak dodaje, “argumenty przedstawiane przez MSWiA nie są wystarczająco przekonujące”, a “wykreślenie tego artykułu nie wiąże się z wielkimi kosztami”.

Dominik Mikołajczyk: Projekt w sprawie zmian w art. 15a miał zostać przyjęty przez rząd do końca I kwartału, tak się jednak nie stało. Nie opublikowano też ostatecznej wersji dokumentu na stronach RCL. To wynik tego, że nie możecie się dogadać z MSWiA jak ma on wyglądać?

Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów: W pewnym zakresie cel został osiągnięty, bo projekt wreszcie się pojawił, a z tym też był kłopot. Jest on dziś traktowany zarówno przez MSWiA jak i przez nas, jako punkt wyjścia do dyskusji. Niedawno złożyliśmy swoje stanowisko, krytykując tę propozycję i to, co mieści się pod hasłem “art. 15aa”. Od początku stoimy na stanowisku, że najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite wykreślenie art. 15a w odniesieniu do wszystkich 13 roczników – od 1999 roku do końca 2012 roku. Wiemy, że tego projekt ustawy przygotowany przez MSWiA nie zakłada i dlatego zaproponowano dodanie art. 15aa z rozwiązaniami, które – de facto – wprowadzają do służb mundurowych kolejny już, czwarty, równolegle funkcjonujący system emerytalny.

Mówi Pan, że traktujecie ten projekt jako punkt wyjścia. Jak wyglądają teraz te rozmowy? Na jakim etapie są prace?

Czekamy na odpowiedź z MSWiA i na spotkanie z ministrem Mariuszem Kamińskim. Wnioski w tej sprawie skierowaliśmy do ministerstwa jeszcze przed Wielkanocą. Liczymy, że niebawem do tego spotkania dojdzie, bo od dawna podkreślaliśmy w rozmowach z ministrami, że to jest jeden z tych głównych tematów, które musimy uzgodnić. Bo jeśli tak się nie stanie, w toku prac w komisjach sejmowych raczej niewiele już można zrobić. Wtedy można będzie poprawić pewne detale, ale głównych założeń projektu zmienić się już nie da. Innymi słowy, oczekujemy, że to, co przeszkadza nam w tym projekcie, zostanie zmienione jeszcze zanim trafi on do Sejmu, albo uzyskamy wyraźne zapewnienie, że minister zaakceptuje zmiany w toku prac sejmowych. Jak to będzie? Nie wiem, ale warto podkreślić, że sprawa art. 15a to nie jest tylko kwestia zapisów porozumienia, które są może nieco nieostre. Załatwienie tej sprawy to jest bardzo wyraźne zobowiązanie polityczne. Jeszcze w 2018 roku, w trakcie protestów, powoływaliśmy się – choć mało kto dzisiaj o tym pamięta – na przedwyborcze obietnice PiS wyrażane m.in. przez Jarosława Zielińskiego jeszcze w roku 2015, że ten problem zostanie załatwiony, że art. 15a zniknie całkowicie. W porozumieniu zostało to zapisane tak, jak zostało. Ze strony resortu były obawy, że wykreślenie art. 15a zachęci wielu funkcjonariuszy do odejścia ze służby, a problemów do rozwiązania było przecież więcej. Absolutnym priorytetem był wówczas program modernizacji. Dzisiaj niektórzy uważają, że na kwestię art. 15a nie postawiono odpowiedniego nacisku, ale to wcale nie oznacza, że ktokolwiek z załatwienia tej sprawy zrezygnował.

W chwili obecnej sytuacja kadrowa wygląda znacznie lepiej. Gdyby nie pandemia i trudności ze szkoleniem podstawowym, byłaby jeszcze lepsza. Zawdzięczamy to przede wszystkim realizacji pozostałych punktów porozumienia. Jest jeszcze jeden ważny argument – wykreślenie art. 15a wcale nie jest takie kosztowne, a skutki finansowe rozkładają się na lata. A jeśli resort uważa, że stoi za tym jeszcze jakieś ryzyko, trzeba je podjąć w imię przywrócenia elementarnej sprawiedliwości. Trzeba je podjąć, bo wymaga tego porozumienie, i trzeba je podjąć, bo PiS obiecało nam to jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

Zmiany, jakie należałoby, Waszym zdaniem, wprowadzić do projektu przygotowanego przez MSWiA trudno nazwać kosmetycznymi. 

Tak jak mówiłem, najlepiej byłoby, żeby ten art. 15a nie miał zastosowania w odniesieniu do funkcjonariuszy przyjętych do służby od 1 stycznia 1999 roku do 31 grudnia 2012 roku. Projekt MSWiA zakłada, że art. 15a nie będzie stosowany tylko w przypadku 4 roczników: 1999-2003. I prawdą jest, że funkcjonariusze przyjęci w tych latach są najbardziej rozczarowani. Mają pełne prawo czuć się oszukani przez państwo, bo kiedy zakładali mundur, ich dorobek zawodowy z cywila się liczył, wtedy system zaopatrzeniowy ich nie obejmował. Udało nam się ten system przywrócić dzięki inicjatywie obywatelskiej, jednak pozostał ten nieszczęsny art. 15a i najkrócej mówiąc, najsprawiedliwiej byłoby go po prostu wykreślić.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/zalatwienie-tej-sprawy-to-jest-bardzo-wyrazne-zobowiazanie-polityczne-slawomir-koniuszy-o-wykresleniu-art-15a?

Foto: Adam Guz/KPRM

Ubezpiecz swój pojazd – TK Ubezpieczenia

Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) to ochrona każdego posiadacza pojazdów mechanicznych i każdego kierującego przed skutkami finansowymi, mogącymi wyniknąć z tytułu szkód spowodowanych w następstwie ruchu pojazdu.

Dobrowolne ubezpieczenie Autocasco to zabezpieczenie chroniące Cię przed skutkami strat finansowych powstałych w wyniku uszkodzenia, zniszczenia lub utraty Twojego pojazdu.
Możemy zaproponować dodatkowe ubezpieczenia takie jak:
– Assistance
– NNW
– Ochrona zniżki
– Ubezpieczenie szyb
– Ubezpieczenie opon
– GAP
– BLS i inne

Porównamy dla Was oferty w ponad 20 zakładach ubezpieczeń. Dla funkcjonariuszy Straży Granicznej posiadamy dodatkowe zniżki. Gwarantujemy dojazd do klienta i fachową pomoc.

Zachęcamy do kontaktu 507 339 000 lub mailowo biuro@kotlimowski.pl

Obowiązujące obostrzenia zostają przedłużone do 25 kwietnia br.

19 kwietnia otwieramy żłobki i przedszkola, ale przedłużamy obowiązujące obostrzenia do 25 kwietnia. Hotele nieczynne do 3 maja włącznie – informuje portal rządowy.

Wciąż odnotowujemy dużą liczbę zajętych respiratorów i łóżek w szpitalach, a także zgonów z powodu COVID-19. Ze względu na wydolność służby zdrowia i troskę o życie obywateli, zadecydowaliśmy o przedłużeniu większości obostrzeń do 25 kwietnia. W zakresie hoteli i noclegów dotychczasowe zasady bezpieczeństwa będą obowiązywać do 3 maja włącznie. Od 19 kwietnia otwieramy żłobki i przedszkola dla wszystkich dzieci. Dozwolony będzie także sport w obiektach sportowych na świeżym powietrzu z pewnymi ograniczeniami.

Sytuacja epidemiczna nadal trudna
Zdecydowaliśmy się utrzymać obowiązujące obostrzenia, ale bacznie przyglądamy się napływającym każdego dnia informacjom o liczbie zakażonych, zgonów, zajętych łóżek i wykorzystanych respiratorów. Od tych danych uzależniamy dalsze decyzje. Zdrowie i życie ludzkie jest dla nas najważniejsze.

75,71 proc. zajętych łóżek covidowych, 78,94 proc. wykorzystywanych respiratorów – to liczby, które wskazują na wciąż duże obłożenie szpitali, mimo malejącej liczby nowych zachorowań. Sytuacja nadal jest bardzo trudna, dlatego utrzymujemy obowiązujące obostrzenia przez kolejny tydzień. Wyjątkiem są hotele – tutaj obostrzenia będą obowiązywały do 3 maja włącznie.

Hotele, żłobki i przedszkola, sport
Przedłużamy obowiązujące zasady bezpieczeństwa do 25 kwietnia z wyjątkiem hoteli, które będą zamknięte do 3 maja włącznie.

19 kwietnia otwieramy żłobki i przedszkola dla wszystkich dzieci. Dopuszczamy także możliwość uczestnictwa dzieci i młodzieży we współzawodnictwie sportowym prowadzonym przez odpowiedni polski związek sportowy. Od najbliższego poniedziałku możliwe będzie także uprawianie sportu w obiektach sportowych na świeżym powietrzu – przy zachowaniu limitu 25 osób.

Hotele – obiekty noclegowe pozostają zamknięte do 3 maja włącznie. Wyjątkiem są m.in. hotele robotnicze, a także noclegi świadczone w ramach niektórych podróży służbowych – np. medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy. Dokładny katalog wyjątków wraz z wymaganym potwierdzeniem odbywania podróży służbowej znajdzie się w rozporządzeniu.
Żłobki i przedszkola – czynne od 19 kwietnia dla wszystkich dzieci.
Sport – od 19 kwietnia możliwe będzie uczestnictwo dzieci i młodzieży we współzawodnictwie sportowym prowadzonym przez odpowiedni polski związek sportowy. Możliwe będzie również uprawianie sportu w obiektach sportowych na świeżym powietrzu – przy zachowaniu limitu do 25 osób (zarówno dzieci i młodzieży, jak i dorosłych). Natomiast działalność pozostałych obiektów sportowych (hale, kryte boiska itd.) nadal jest ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego (tak jak dotychczas). Wszelkie wydarzenia mogą się odbywać bez udziału publiczności. Zamknięte pozostają m.in. siłownie, kluby fitness, baseny, sauny i solaria. Wyjątki od zasad określa rozporządzenie.
Pozostałe zasady bezpieczeństwa – bez zmian
Dotychczasowe obostrzenia przedłużamy do niedzieli, 25 kwietnia 2021 r.

Handel – ograniczenia

Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2 000 m2 pozostaną zamknięte.
Centra i galerie handlowe – tak jak obecnie – pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni.
W placówkach handlowych na targu lub poczcie obowiązują limity osób:

1 osoba na 15 m2 – w sklepach do 100 m2,
1 osoba na 20 m2 – w sklepach powyżej 100 m2.
Kult religijny – w miejscach kultu religijnego obowiązuje limit osób – na 1 osobę musi przypadać 20 m2. Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób.

Salony fryzjerskie i kosmetyczne – pozostają zamknięte.

Edukacja – uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych, szkół ponadpodstawowych, słuchacze placówek kształcenia ustawicznego oraz centrów kształcenia zawodowego uczą się zdalnie.

Kultura – wciąż zamknięte są teatry, kina, muzea i galerie sztuki.

Szczepionki przeciw COVID-19 szansą na pokonanie pandemii
Wielką szansą na pokonanie pandemii są szczepionki. Do tej pory w polskich punktach szczepień wykonano ponad 7,7 mln zastrzyków. Ponad 2,1 mln osób przyjęło już dwie dawki szczepionki. II kwartał tego roku to zdecydowane przyspieszenie. Będziemy szczepić się szybciej dzięki temu, że napłynie do nas znacznie więcej szczepionek niż do tej pory. Każdego dnia startujemy z rejestracją poszczególnych roczników.

Uruchamiamy Punkty Szczepień Powszechnych, żeby proces ten przebiegał jeszcze szybciej. Mamy nadzieję, że producenci wywiążą się z deklaracji i do końca wakacji uda się zaszczepić w Polsce wszystkich chętnych. Szczegółowe informacje o Narodowym Programie Szczepień znajdują się na stronie gov.pl/szczepimysie – zapraszamy do odwiedzin.

Przestrzeganie zasad bezpieczeństwa chroni życie i zdrowie nas i naszych najbliższych
Do tego czasu, do momentu wyszczepienia większej części społeczeństwa musimy nadal być bardzo ostrożni. Dlatego stale przypominamy o podstawowych zasadach: nośmy maseczki, unikajmy dużych zgrupowań, zachowujmy dystans, pamiętajmy o dezynfekcji rąk, wietrzmy pomieszczenia. Zachęcamy też do pobrania aplikacji Stop Covid – ProteGo Safe.

Od sytuacji epidemicznej zależne są decyzje związane z obostrzeniami. Pamiętajmy również, że nasze zachowanie ma nie tylko wpływ na własne zdrowie i życie, ale też może decydować o losie innych.

Źródło: https://www.gov.pl/web/koronawirus/Do-25kwietnia-przedluzamy-zasady-bezpieczenstwa-z-wyjatkami

L4 po szczepieniu – co się opłaca?

Wiadomo, że niektórzy policjanci po zaszczepieniu się przeciwko Covid-19 przez dwa lub trzy dni nie nadają się do służby. Wiadomo też, że zwolnienie lekarskie z tym związane jest płatne 80%, bo dolegliwości poszczepienne nie mają nic wspólnego ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby. Co zatem zrobić, by na takim zwolnieniu nie stracić pieniędzy, bądź stracić ich jak najmniej?

Złośliwi powiedzą, że najlepiej nie brać zwolnienia i przyjść do roboty. Jednak reakcja poszczepienna w bardzo wielu przypadkach okazuje się dość przykra i naprawdę nie ma mowy o podjęciu służby. Opierając się na przykładzie policjanta zaszeregowanego w piątej grupie, a więc na stanowisku asystenta, dzielnicowego lub detektywa z ponad dwudziestoletnim stażem służby przeprowadziliśmy pewną kalkulację, która okazać się może przydatna w znalezieniu optymalnego rozwiązania. Założyliśmy też, że taki policjant ma w zanadrzu nadgodziny i mógłby skorzystać z dwóch, trzech dni wolnego.

Zacznijmy od wyliczenia ile nasz przykładowy policjant straci na jednym dniu zwolnienia lekarskiego, pamiętając też o tym, że po 25. oraz 28,5. latach służby ma prawo do świadczenia motywacyjnego w wysokości odpowiednio 1,5 tys. zł i 2,5 tys. zł brutto, a świadczenia tego nie nalicza się w dniach absencji chorobowej.

Za każdy dzień osiemdziesięcioprocentowego zwolnienia lekarskiego policjant traci około 40 zł netto. Jego świadczenie motywacyjne w wysokości 1,5 tys. zł będzie niższe o 41 zł netto za każdy dzień, a świadczenie motywacyjne w wysokości 2,5 tys. zł – o 67 zł netto. Na jednym dniu zwolnienia policjant traci łącznie albo 81 zł netto, albo 107 zł netto.

Czy zamiast L-4 lepiej wziąć wolne za nadgodziny? Za jedną nadgodzinę naszemu policjantowi trzeba zapłacić na rękę około 34 zł. To oznacza, że jego dniówka za nadgodziny kosztuje 272 zł. Gdyby zamiast zwolnienia lekarskiego policjant poszedł na wolne za nadgodziny straciłby więcej o 191 lub 107 zł. Wybór wydaję się więc oczywisty – mniej się straci, gdy pójdzie się na L-4. Dość rozsądną alternatywą dla obydwu przekalkulowanych wariantów wydaje się zatem skorzystanie z krótkiego urlopu wypoczynkowego.

Sławomir Koniuszy

 

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/l4-po-szczepieniu-co-sie-oplaca/

Foto: MSWiA

Wyboista droga projektu zmian w art. 15a

Projekt zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, regulujący kwestię osławionego art. 15a, nie nabrał oczekiwanego przez mundurowych legislacyjnego rozpędu. Miał on zostać przyjęty przez rząd – zgodnie z planami – do końca marca br., ale tak się jednak nie stało. Wiceszef MSWiA podczas niedawnego spotkania z przedstawicielami mundurowej “Solidarności” miał jednak zapewnić, że rozmowy na temat art. 15a będą kontynuowane. 

O zmiany w mundurowej ustawie emerytalnej, które uregulowałyby kwestie zaliczania do emerytury lat pracy “z cywila” zabiegają od lat przedstawiciele niemal wszystkich mundurowych środowisk. Konieczność ich wprowadzenia zapisano nawet w mundurowych porozumieniach podpisanych w 2018 roku. Na projekt funkcjonariusze czekali aż do końca września 2020 roku i jak się szybko okazało przedstawione przez MSWiA propozycje nie do końca spełniły oczekiwania środowiska. Jeszcze na etapie konsultacji wewnątrzresortowych szereg uwag zgłosili związkowcy reprezentujący formacje podległe MSWiA, a wtórowali im m.in. funkcjonariusze Służby Więziennej, którzy zabiegają – z poparciem nadzorującego SW wiceministra sprawiedliwości – wnioskując o to, by projekt dotyczył także ich formacji.

Porządkując fakty. Projekt został 9 lutego został wpisany do Wykazu Prac Legislacyjnych i Programowych Rady Ministrów i jak wynika z zawartych tam informacji, powinien zostać przyjęty przez rząd do końca pierwszego kwartału tego roku. Tak się nie stało i nie do końca wiadomo na jakim obecnie etapie legislacyjnym dokument ten się znajduje. Redakcja InfoSecurity24.pl 31 marca zapytała o tę sprawę Centrum Informacyjne Rządu, jednak do dnia publikacji tego materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi co dzieje się obecnie z projektem “ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin oraz niektórych innych ustaw”. KPRM pytaliśmy też o to, kiedy projekt zostanie przyjęty przez Radę Ministrów oraz z czego wynika opóźnienie. Także na te pytania do dziś nie odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Projektu nie opublikowano także na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/wyboista-droga-projektu-zmian-w-art-15a?

Foto: KPRM

Niebiesko-zielona pomoc dla chorych dzieci

Policjanci z Wydziału Sztab Policji KMP w Radomiu prowadzą zbiórkę darów dla najciężej chorych dzieci, które przebywają w Warszawskim Szpitalu dla Dzieci. Jako pierwsi, na apel policjantów z Radomia, odpowiedzieli związkowcy z Zarządu Oddziałowego NSZZ FSG przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej oraz szefostwo Centrum Handlowego E.Leclerc w Radomiu, którzy przekazali już pierwsze dary. Swoją „cegiełkę” do akcji dołożył także Zarząd Terenowy NSZZP KMP w Radomiu.

Inicjatywa policjantów z Wydziału Sztab Policji KMP w Radomiu, to odpowiedź na potrzeby Warszawskiego Szpitala dla Dzieci. Policjanci oraz funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zrzeszeni w związkach, a także szefostwo Centrum Handlowego E.Leclerc w Radomiu zebrali już artykuły plastyczne dla dzieci, w tym kredki, flamastry, farbki, bloki, nożyczki, ale także zabawki, które zostaną wykorzystane w prowadzonym przez szpital ośrodku środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży. Udało się także zakupić fotelik samochodowy do przewożenia dzieci ambulansem. W akcję włączyli się również mundurowi z NSZZP przy KMP w Radomiu.

Mundurowi nadal czekają na wszystkich chętnych, którzy chcą wspomóc tą cenną inicjatywę. Osoby takie mogę się kontaktować z sekretariatem Wydziału Sztab KMP w Radomiu, pod nr tel. 47 701 36 89, gdzie jeszcze do połowy kwietnia można przekazywać dary. Pod koniec miesiąca zostaną zawiezione do Warszawskiego Szpitala dla Dzieci i przekazane najciężej chorym dzieciom przez personel szpitala.

Rafał Jeżak – Zespół Prasowy KWP Radom

Źródło:https://mazowiecka.policja.gov.pl/ra/dzialania-policji/aktualnosci/52979,Niebiesko-zielona-pomoc-dla-chorych-dzieci.html?