Rafał Jankowski wystąpił z wnioskiem do ministra o wzrost dodatków służbowych i funkcyjnych dla policjantów

Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski wystąpił do Ministra Mariusza Kamińskiego z wnioskiem o uruchomienie dodatkowych środków przeznaczonych na okresowy wzrost dodatków służbowych i funkcyjnych dla policjantów bezpośrednio zaangażowanych w przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się epidemii covid-19 oraz działających bezpośrednio w sytuacji zagrożenia zakażeniem. – Dodatków przyznanych na czas trwania epidemii – precyzuje Rafał Jankowski.

– Obecnie funkcjonariusze służą w warunkach nasilającej się absencji chorobowej spowodowanej wykonywaniem zadań związanych z epidemią. Na funkcjonariuszy spada coraz większa ilość obowiązków służbowych wynikających z rozprzestrzeniania się wirusa, ale też dodatkowo realizacja zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom różnego rodzaju zgromadzeń i demonstracji, które bezpośrednio narażają zdrowie policjantów – pisze w swoim wniosku Przewodniczący.

– Jak obserwujemy na co dzień, to policjanci mają bezpośredni kontakt z osobami i grupami osób nieprzestrzegającymi rygorów sanitarnych – dodaje.

– Mam świadomość, że zadania te realizują również inne służby, jednak to właśnie Policja odgrywa tu pierwszoplanową rolę, i to właśnie policjanci obciążeni są w największym stopniu ryzykiem zakażenia koronawirusem – czytamy we wniosku Przewodniczącego NSZZ Policjantów.

 

Pismo Przewodniczącego Zarządu Głównego w załączniku

Źródło: https://nszzp.pl/aktualnosci/rafal-jankowski-wystapil-z-wnioskiem-do-ministra-o-wzrost-dodatkow-sluzbowych-i-funkcyjnych-dla-policjantow/

Foto: NSZZP

Projekty nowych mundurów i legitymacji PSP

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej opublikowała projekty oraz główne założenia nowego ubioru służbowego strażaków. Ich wprowadzanie szefostwo formacji chce rozpocząć z początkiem 2021 roku, ale termin ten może ulec zmianie ze względu na sytuację epidemiczną.

Główne założenia nowego ubioru służbowego strażaków PSP opracowane zostały przez zespół mundurowy komendanta głównego PSP. Choć zgodnie z planami formacji na wyposażenie mundurowych mundury miały zacząć wchodzić od pierwszych dni stycznia 2021 roku, to termin ten może się zmienić z przyczyn niezależnych KGPSP. Chodzi oczywiście o opóźnienia, które mogą pojawić się w związku z pandemią koronawirusa w Polsce.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez komendę, główne przedmioty umundurowania służbowego będą w większości w kolorze piaskowym z czarnymi dodatkami. W skład zestawu wejdą:

  • czarne buty z oddychającą membraną, z wierzchnią warstwą skórzaną lub tekstylną (w zależności od wykonywanych obowiązków służbowych),
  • spodnie służbowe z materiału typu ripstop,
  • koszula służbowa z długim rękawem z materiału typu ripstop,
  • koszula służbowa z krótkim rękawem z materiału typu ripstop,
  • bluza służbowa z materiału typu ripstop,
  • bluza typu polar z dzianiny typu polartec, w kolorze czarnym,
  • koszulka T-shirt, bawełniana z napisami w technice flock, (dopuszczone zostanie wykonywanie obowiązków służbowych w tej koszulce),
  • czapka z daszkiem z materiału typu ripstop,
  • czapka zimowa wełniana w kolorze czarnym,
  • spodenki krótkie typu „bojówki” z materiału typu ripstop,
  • spodnie służbowe przeciwdeszczowe z materiału o właściwościach wodoodpornych,
  • kurtka służbowa z materiału o właściwościach wodoodpornych,
  • pasek do spodni tekstylny w kolorze czarnym.

Planuje się również wprowadzenie bielizny termoaktywnej trudnozapalnej, rękawic technicznych i płaszcza wyjściowego według nowego wzoru. Natomiast z myślą o kobietach formacja zdecydowała, że kapelusz do ubioru wyjściowego zostanie zastąpiony rogatywką. Dopuszczone zostanie również noszenie spodni do ubioru wyjściowego.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/projekty-nowych-mundurow-i-legitymacji-psp-opublikowane-foto?

Foto: Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej

Mundurowi na kwarantannie lub izolacji otrzymają 100-proc. płatne L-4. Posłowie przegłosowali ustawę

Sejm zdecydował, że m.in. funkcjonariusze służb mundurowych podległych MSWiA, żołnierze i funkcjonariusze Służby Więziennej, zyskają uprawnienie do 100-proc. płatnych zwolnień lekarskich w przypadku skierowania na kwarantannę lub izolację z związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Zmiany jakie zaproponowano w projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, mają charakter systemowy, a więc uprawnienie, o którym mowa nie będzie ograniczało się jedynie do epidemii koronawirusa, ale obejmie także inne przypadki chorób o których mowa “w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (…) w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii z powodu tej choroby”.

Z jednodniowym poślizgiem, związanym z wtorkowym odroczenim posiedzenia Sejmu, które nastąpiło na skutek wniosku formalnego Koalicji Obywatelskiej, sejmowa Komisja Zdrowia, wczoraj przez blisko 12 godzin pracowała nad projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Dokument przygotowany przez posłów PiS, został uznany za wiodący i to właśnie do jego treści dodano szereg poprawek, także dotyczących pełnopłatnych zwolnień lekarskich dla funkcjonariuszy służb mundurowych poddanych kwarantannie lub izolacji w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Za przyjęcie ustawy głosowało 423 posłów, przeciwnych było 11, wstrzymało się 9.

W myśl uchwalonych przepisów, jeżeli zwolnienie lekarskie obejmuje okres, w którym mundurowy jest zwolniony od zajęć służbowych z powodu “stwierdzenia zakażenia lub zachorowania na chorobę, o której mowa w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przy czym stwierdzenie zakażenia lub zachorowanie powstało w związku z wykonywaniem zadań służbowych w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii z powodu tej choroby” zachowa on prawo do 100 proc. uposażenia. Takie prawo przysługiwać ma też mundurowym w sytuacji powstałej “na skutek podlegania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, o których mowa w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, jeżeli podleganie tej kwarantannie lub izolacji powstało w związku z wykonywaniem zadań służbowych w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii z powodu tej choroby”. By móc skorzystać z nowych rozwiązań, konieczne będzie jednak potwierdzenie od przełożonego, bowiem wykonywanie zadań służbowych, o których mowa, stwierdzać ma pisemnie przełożony właściwy do spraw osobowych lub upoważniona przez niego osoba, w przypadku SOP “Komendant SOP lub upoważniona przez niego osoba”, a w stosunku do funkcjonariuszy SW “przełożony”.

Uprawnienie do 100-proc. płatnych zwolnień lekarskich przysługiwać będzie policji, Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straż Pożarnej, Straży Granicznej, Służbie Ochrony Państwa, Służbie Więziennej, strażnikom gminnym i miejskim, żołnierzom oraz funkcjonariuszom Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Jak tłumaczył Sławomir Gadomski, wiceszef resortu zdrowia reprezentujący na posiedzeniu Komisji rząd, zmianami objęte mają zostać służby, które “aktywnie włączają się w walkę z Covid-19”. 

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/mundurowi-na-kwarantannie-lub-izolacji-otrzymaja-100-proc-platne-l-4-poslowie-przeglosowali-ustawe?

Foto: Policja

Tępe narzędzie finansjery

Znowu będzie o Kolasie, przewodniczącym Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

No ma facet ten dar, że regularnie przypomina o swoich talentach – głównie w dysponowaniu cudzymi pieniędzmi, ale nie tylko. Mamy tu do czynienia z chciwym rozrzutnym analfabetą.

1. Kolasa chciwy

W tekście pt. „Kolasowa Liga Obrońców Przyzwoitości” umieściłem wzmiankę następującej treści:

Ubezpieczeniowa dintojra 

Jest tajemnicą poliszynela, że dla szefów central związkowych umowy z firmami ubezpieczeniowymi stanowią żyłę złota. Ubezpieczenia, to potężne pieniądze w obiegu, a z tego taki przewodniczący dostaje akwizytorską dolę – to przecież on propaguje wśród związkowców ofertę konkretnego podmiotu. Idzie więc kaska do prywatnej kieszeni przewodniczącego, ale też na konto związku.

Gdyby taki przewodniczący miał głowę i w niej mózg, a nie KLOP, a w nim, prawda… to te środki potrafiłby efektywnie wykorzystać dla dobra organizacji i zrzeszonych członków. Przy czym nigdy nie robiłby z ubezpieczeniowej akwizycji filaru swej związkowej aktywności. Ta kasa powinna być oprócz, a nie zamiast normalnego pozyskiwania środków na realizację celów statutowych.

Tymczasem w KLOPie to jest początek i jednocześnie koniec wyobrażeń o tym, jak być przewodniczącym Zarządu Głównego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej. Dochodzi jeszcze samochód, użyczony do użytkowania na potrzeby związkowe, co dla Kolasy oznacza, że to jego fura na wyłączność, czyli wyjazdy do domu na drugi koniec Polski i po ziemniaki do galerii handlowej. Przy 14 tysiącach PLN na rękę, musi oszczędzać, więc własnego samochodu nie używa.

Pojawił się pluralizm związkowy, a w ślad za nim także ubezpieczeniowy – do NSZZ FSG weszły nowe podmioty. No i się zaczęło. Ogry Kolasy dosłownie wpadły w amok. Wysyłają do przełożonych pisma, w których szkalują te podmioty – zauważmy, że są to legalnie działające przedsiębiorstwa. KLOPowcy, niczym bojówki totalnej opozycji, przychodzą na spotkania związkowców z brokerami wyłącznie po to, aby je rozbijać, przebrani w koszulki z logo Związku opatrzonym znakiem „ich” ubezpieczalni.

W poczuciu pełnej bezkarności jeden z czołowych intelektualistów KLOPu wysłał oficjalną związkową pocztą swój nienachalny umysłowo „pamflet”, w którym drwi z przewodniczącej związku pracowników cywilnych MSWiA, oczywiście jednocześnie szkalując legalnie działającą firmę ubezpieczeniową. On się Czwaliński nazywa. Zasłynął kilka lat temu swoim udziałem w „puczu”, który wyniósł Kolasę do, nazwijmy to, godności Przewodniczącego Związku.

Link – Cały artykuł o KLOPie

Przyszła pora, aby dopisać ciąg dalszy.

W dniu 18 września 2020 roku Kolasa wysłał pismo do potentata ubezpieczeniowego, Warta S.A, w którym wyraził oburzenie, że Warta miała czelność wystosować do funkcjonariuszy Straży Granicznej dedykowaną ofertę – ACHTUNG – „niezamówioną przez Kolasę”. Pan i władca sapnął gniewnie, że się z nim pewnych rzeczy nie uzgadnia, czytaj: nie daje mu się w łapę za wyrażenie łaskawej zgody.

Link – Pogróżki Kolasy pod adresem Warty

Kolasa, jak cała jego zgraja inteligentnych bezobjawowo, chodzi na smyczy PZU, które „sponsoruje” jego zachcianki. W ten sposób PZU wynajęło sobie strażników swego monopolu w obrębie formacji. To znaczy tak było do niedawna.

Z usług Warty korzysta zawodowy związek cywilnych pracowników MSWiA, który ofertę Towarzystwa upowszechnia na ogólnych zasadach wśród pracowników, jak i funkcjonariuszy. Kolasę zalała krew. Z wściekłości. I pot – ze strachu przed spadkiem wpływów od „sponsora”, czyli PZU. W piśmie do Warty ujął to tak: wasza oferta nie powinna obejmować osób, które należą do innego związku zawodowego, niż związek cywilny.

Nie dość, że swoimi działaniami najsilniej przyczynił się do wprowadzenia pluralizmu związkowego w służbach, to jeszcze zapragnął jedynoładztwa finansowego i ma czelność grozić palcem podmiotowi działającemu zgodnie z zasadami gospodarki wolnorynkowej. I jeszcze się pod tym podpisał, geniusz. Najwidoczniej musiał być z siebie dumny, że coś takiego wykoncypował. Pewny, że po tym może na niego spłynąć jedynie splendor. Gdyby trochę ruszył mózgiem, to rozumiałby, jaką minę sam sobie podłożył i właśnie w nią wdepnął.

Warta nie zamierzała się certolić z kieszonkowym sułtanem i o sprawie poinformowała przewodniczącą cywilnego związku, jednocześnie treściwie ustosunkowując się do wynurzeń Kolasy.

Rozgorzała burza korespondencyjna, ale zdaje się, że jeden świntuszek będzie się musiał spotkać w sądzie z prawnikami Towarzystwa Warta S.A.

Link – Odpowiedź cywilnych związkowców na wybryki Kolasy

Jeszcze koniecznie słówko o samochodzie. Kolasa przywłaszczył samochód, który jeden z brokerów użyczył do użytku związkowego Zarządowi Głównemu. Robi z niego taki związkowy użytek, że jeździ nim po ziemniaki do Biedry, ale nikomu innemu pojazdu nie udostępnia.

Link – Poznaj finansowe machloje Kolasy

2. Kolasa rozrzutny

Z okazji trzydziestolecia NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej zrodziła się koncepcja zakupu medali pamiątkowych. Takich do rozdania zasłużonym związkowcom i przedstawicielom podmiotów współpracujących.

Kolasa zamówił 1600 sztuk. U jednego oferenta medale, a u innego legitymacje do nich. Z tym, że koszt musiały z własnych środków pokryć poszczególne organizacje oddziałowe. Po zsumowaniu wszystkiego, wyszło że jeden komplet – medal i legitymacja – kosztuje ponad 68 złotych.

Tymczasem w bezpośrednim zasięgu Związku była oferta producenta, który od lat obsługiwał tego typu zamówienia. Przy tej skali zakupu koszt jednego kompletu – medal, legitymacja i baretka, wyniósłby 47 złotych.

Ktoś powie, wielkie mi halo, dwie dychy różnicy. Tak? No to policzmy całość:

Oferta przyjęta przez Kolasę, to 110 000 PLN, a konkurencyjna – 75 000 PLN. Różnica, to 35 tysięcy złotych na szkodę Związku. 

Jak to jest możliwe, że Kolasa podjął tak rozrzutną decyzję? Odpowiedź pierwsza – bo to nie jego pieniądze. On cudze środki potrafi trwonić z wirtuozerią. Odpowiedź druga – bo pani, która jest przedstawicielem tej drugiej, tańszej firmy, chętnie korzysta z zaproszeń na posiedzenia Zarządu Oddziałowego przy Oddziale Nadwiślańskim.

Znane już nazwisko, Robert Lis. Przewodniczący Nadwiślanki. Kolasa go nienawidzi, bo Lis działa, a Kolasa kręci lody na boku. Z Kolasą nikt poważny nie chciałby ubić nawet muchy w kiblu, a Lis wystosował do komendanta głównego SG wniosek o odwołanie egzaminów z w-f i strzelania, ze względu na pandemię. Komendant przychylił się do wniosku i egzaminy odwołał. Czy Kolasa zamieścił stosowny komunikat na stronach Zarządu Głównego? Nigdy w życiu! Przecież to zasługa Lisa!

Rozumiecie już, że firma, która ma życzliwe relacje z Robertem Lisem, nie otrzyma zamówienia, chociaż daje najniższą cenę – Marcin Kolasa w gniewie jest straszliwym mścicielem.

3. Kolasa analfabeta

Najpierw przypomnienie, jak Kolasa wydukał w Sejmie napisanego przez siebie gniota. Reakcje zgromadzonych – bezcenne:

Link – Kolasa w Sejmie

A teraz najnowszy smaczek – wspomniane pismo do Warty.

„Tym czasem podkreślamy…”

„Dlatego żądamy nie kierowania przez Państwo…”

To się pisze łącznie. „Tymczasem” i „niekierowania”. No niby nic, ale gdy analfabeta chce stawiać żądania poważnym ludziom, to zawsze kończy się kompromitacją.

Robert Szmarowski

było: https://www.salon24.pl/u/szmarowski/1084805,tepe-narzedzie-finansjery?

jest: https://portal-mundurowy.pl/index.php/component/k2/item/12665-tepe-narzedzie-finansjery?

jest: https://www.wojskonews.pl/article,tepe_narzedzie_finansjery.html?

jest: http://zonadwislanski.pl/tepe-narzedzie-finansjery/

Czas na adekwatną rekompensatę za powrót do służby?

Przychylnie, ale bez ostatecznego stanowiska w sprawie – tak przedstawiciel MSWiA podsumował podczas posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Petycji sprawę petycji, którą jeszcze na początku roku wpłynęła do Sejmu. Propozycja zmian dotyczy świadczenia pieniężnego, przysługującego funkcjonariuszowi za okres pozostawania poza służbą. W ocenie autora petycji, policjant nie otrzyma za ten czas właściwej rekompensaty. Obecnie równa ona jest utraconemu uposażeniu, ale za maksymalnie sześć miesięcy.

Komisja do Spraw Petycji zajęła się rozpatrzeniem petycji w sprawie zmiany ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, która złożona została do Sejmu jeszcze w styczniu br. Jej autor, Zbigniew Królicki, proponuje wprowadzenie zmian w art. 42 ust. 5 i ust. 6 ustawy, które mają – jak pisze – zagwarantować poszanowanie Konstytucji i umożliwić pełną rehabilitację prawną uniewinnionego policjanta. Zmiana polega na zapewnieniu funkcjonariuszowi policji, uniewinnionemu i przywróconemu do służby, pełnej rekompensaty za cały okres pozostawania poza służbą oraz wliczeniu tego okresu do wysługi emerytalnej. Obecnie funkcjonujące przepisy przewidują jedynie świadczenie pieniężne za maksymalnie 6 miesięcy i nie zakładają wliczania tego czasu do wysługi.

Nie wiadomo na razie, czy do propozycji zmian przychyli się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak podkreślił podczas spotkania sejmowej komisji Mariusz Cichomski, dyrektor Departamentu Porządku Publicznego MSWiA, analogiczna petycja trafiła do Senatu i była już przedmiotem rozpatrywania. W resorcie trwają prace nad szczegółową opinią, która ma w tej sprawie zostać przesłana senatorom. Dyrektor przypomniał również, że petycja jest kontynuacją inicjatywy jeszcze z 2019 roku, która  zakończyła się nowelizacją. Jak podkreślił, nie wie jakie będzie ostatecznie oficjalne stanowisko resortu w tej sprawie, ale zeszłoroczne zmiany spotkały się z przychylnością MSWiA. Dodał także, że ewentualne modyfikacje w tym zakresie obejmą nie tylko policję, ale również inne służby.

O ile bardzo przychylnie patrzymy w ogóle na tę inicjatywę, tak samo popieraliśmy – i jako MSWiA, ale jako cała strona rządowa – wspomnianą inicjatywę ustawodawczą Senatu, to w tej chwili musimy zobaczyć szczegółowo jakie byłyby tego realne konsekwencje, w tym konsekwencje finansowe.

Sejmowa Komisja do Spraw Petycja zdecydowała się na przesłanie dezyderatu do resortu spraw wewnętrznych i administracji, którego celem będzie m.in. rozpoznanie skali zjawiska, a dokładnie liczby przywróceń do służby w różnych formacjach.

Jak czytamy w petycji, obecne rozwiązania dyskryminować mają mundurowych wobec rozwiązań prawnych tożsamej sytuacji żołnierzy zawodowych. Co więcej, nie mają być one dostosowane do “faktycznego czasu trwania postepowań karnych”. Autor petycji, Zbigniew Królicki, apeluje by policjantowi przywróconemu do służby przysługiwało za okres pozostawania poza służbą świadczenie pieniężne równe uposażeniu na stanowisku zajmowanym przed zwolnieniem. Zgodnie z propozycją, ma ono zostać “naliczone według stawek obowiązujących w dniu uprawomocnienia się orzeczenia o wydaleniu ze służby, z uwzględnieniem wzrostów uposażenia na danej grupie zaszeregowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od tego dnia do dnia wypłaty, nie później jednak niż do dnia zaistnienia podstawy zwolnienia ze służby Policji”. Obecnie świadczenie to przysługuje policjantowi, ale za maksymalnie sześć miesięcy i nie mniej niż jeden miesiąc. Twórca petycji chce również rozszerzyć art 42 ust. 6, tak by otrzymał on brzmienie: “Okresu pozostawania poza służbą, za który policjant nie otrzymał świadczenia, nie uważa się za przerwę w służbie w zakresie uprawnień uzależnionych od nieprzerwanego jej biegu i zalicza się go do wysługi emerytalnej”. Co więcej, proponuje dopisanie w tym samym ustępie, że do wysługi emerytalnej zaliczać powinny się również okresy pozbawienia wolności i odbywania kary pozbawiania wolności oraz kary aresztu tymczasowego, w przypadku gdy funkcjonariusz został uniewinniony albo postępowanie karne zostało umorzone, w tym również warunkowo, a także okresy, w czasie których funkcjonariusz nie pełnił służby wskutek wymierzonej mu kary dyscyplinarnej usunięcia ze służby – jeżeli następnie została ona uchylona.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/czas-na-adekwatna-rekompensate-za-powrot-do-sluzby?

Foto: Policja

Wracają 100-proc. płatne L-4 dla funkcjonariuszy objętych kwarantanną lub izolacją – InfoSecurity24.pl

Wszyscy medycy, którzy będą skierowani na kwarantannę lub izolację otrzymają pełne wynagrodzenie. Będziemy to chcieli też zastosować dla służb mundurowych. Ta szczególna sytuacja wymaga szczególnego trybu działania – zapowiedział dziś podczas konferencji prasowej szef resortu zdrowia Adam Niedzielski. Wszystko więc wskazuje na to, że 100-proc. płatne L-4 dla mundurowych, którzy trafili na kwarantannę lub izolację w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych wrócą do porządku prawnego, tak jak miało to miejsce jeszcze niedawno.

W ramach tzw. ustawy o dobrym samarytaninie, którą już niebawem zajmie się Sejm, rząd planuje przywrócić 100-proc. płatne zwolnienia lekarskie dla funkcjonariuszy i żołnierzy, którzy trafili na kwarantannę w związku z zadaniami związanymi z walką z koronawirusem. Minister zdrowia, Adam Niedzielski zapowiedział, że jest w tej sprawie już po konsultacjach z ministrami Kamińskim oraz Błaszczakiem.

Wprowadzenie rozwiązań, o których mówił minister jest konieczne, ponieważ zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami, 100-proc. płatne L-4 dla funkcjonariuszy, którzy w związku ze służbą zachorowali na COVID-19 lub przebywają na kwarantannie, to przeszłość. Przepis stracił moc po 180 dniach od jego wprowadzenia, a więc na początku września. Jak mówił na początku października, w rozmowie z InfoSecurity24.pl, Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów związkowcy zwracali na tę kwestię uwagę podczas spotkania z ministrem spraw wewnętrznych i administracji. “Możemy oczywiście wrócić do tego rozwiązania <<covidowego>>, ale nasza propozycja jest taka, by zmienić w ustawach pragmatycznych przepisy w taki sposób, by nie było już konieczności wprowadzania przepisów doraźnych. Zmieńmy prawo tak, by obowiązywało bez względu na to czy mamy do czynienia z epidemią koronawirusa, czy inną epidemią. Potrzebujemy systemowego rozwiązania” – przekonywał Jankowski. Zapewniał też, że mimo tego, iż przepisy pozwalające na wypłatę 100-proc. płatnych L-4 straciły ważność, “komendant główny policji wydał odpowiednie dyspozycje i żaden funkcjonariusz nie miał obniżonego świadczenia do 80 proc.”. Pytany o to, z czego wynika aktualny brak odpowiednich regulacji odpowiedział, że jego zdaniem “ustawodawca się trochę zagubił”. “Nie chcę myśleć o tym, że to było szukanie oszczędności. Wierzę w to, że to przypadek i mam nadzieję, że ten błąd szybko zostanie naprawiony” – dodał.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/wracaja-100-proc-platne-l-4-dla-funkcjonariuszy-objetych-kwarantanna-lub-izolacja?

Foto: Policja

Dodatkowe pieniądze dla służb i to z przedłużonym terminem ważności?

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny budżet okaże się dla służb mundurowych i specjalnych łaskawszy niż pierwotnie zakładano. Przypomnijmy, zgodnie z jego nowelizacją niemal wszystkie służby – zarówno mundurowe jak i specjalne – otrzymają dodatkowe środki. Ustawa przyjęta niedawno przez Sejm została pozytywnie zaopiniowana przez senacką Komisję Budżetu i Finansów Publicznych, a do jej treści senatorowie zarekomendowali – jak na razie – wprowadzenie jednej poprawki, która nie wpływa na budżety służb.

Sejm nowelizację tegorocznego budżetu przegłosował 7 października. Zgodnie z nią, służby mundurowe i specjalne otrzymają jeszcze w tym roku dodatkowe środki. Najwięcej zyska policja, której budżet na ten rok wynieść miał ponad 10,3 mld złotych, a po zmiana sięgnie poziomu ponad 11,6 mld złotych (wzrost o 1,3 mld). Więcej pieniędzy otrzymają też Państwowa Straż Pożarna, Straż Graniczna i SOP. PSP może liczyć dodatkowo na ponad 225 mln złotych (przed nowelizacją 3,3 mld złotych, po nowelizacji ponad 3,5 mld złotych). Straż Graniczna zanotuje wzrost z poziomu ponad 1,76 mld złotych do ponad 1,8 mld złotych, a SOP zwiększy budżet z ponad 338 mln złotych do ponad 348 mln złotych. Z noweli ustawy budżetowej na ten rok wynika, że zmianie nie ulegnie budżet Służby Więziennej, a ta dysponować będzie pierwotnie przewidzianą kwotą 3,38 mld złotych.

Po przegłosowanych przez Sejm poprawkach na więcej środków liczyć mogą Agencja Wywiadu i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Warto dodać, że w trakcie prac na ustawą w Sejmie dokonano podwyższenia (po 10 mln więcej dla każdej ze służb przesunięto z budżety policji) i tak zwiększonych w projekcie noweli budżetów tych dwóch służb. Niemniej jednak środki, jakimi AW i ABW dysponować będą w tym roku, wyniosą odpowiednio prawie 282 mln złotych (pierwotnie niespełna 272 mln złotych) oraz ponad 653 mln złotych (pierwotnie ponad 643 mln złotych). Budżet CBA, podobnie jak budżety AW i ABW, także w trakcie sejmowych prac, zwiększył się o dodatkowe 14,6 mln złotych. Wszystko za sprawą poprawki zgłoszonej przez Prawo i Sprawiedliwość polegającej “na zmniejszeniu wydatków Policji o 14 600 000 zł z przeznaczeniem na wydatki majątkowe i budowlane oraz zakup samochodów na potrzeby Centralnego Biura Antykorupcyjnego”. Biuro – po wprowadzonych zmianach – dysponować ma więc tym roku budżetem w wysokości ponad 227 mln złotych (budżet CBA na 2020 rok pierwotnie wynosił niecałe 213 mln złotych).

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/dodatkowe-pieniadze-dla-sluzb-z-przedluzonym-terminem-waznosci?

Foto: internet

Piątka dla zwierząt wraca do Sejmu. Emerytury dla mundurowych psów i koni raczej niezagrożone

Senat przyjął wczoraj, z poprawkami, tzw. piątkę dla zwierząt, czyli nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Wśród przepisów zmieniających zasady dotyczące uboju rytualnego czy hodowli zwierząt futerkowych, znalazły się też wyczekiwane przez wielu zmiany dotyczące “emerytur” dla psów i koni, które pełnią służbę w formacjach mundurowych. Z uwagi na fakt, że Senat zgłosił do przyjętej przez Sejm noweli szereg poprawek, ustawą ponownie zajmą się posłowie. Jedna z przyjętych przez senatorów zmian (przy sprzeciwie większości senatorów PiS) dotyczy rozszerzenia katalogu służb, których funkcjonariusze, opiekunowie psów służbowych uprawnieni będą do otrzymywania miesięcznego świadczenia na utrzymanie zwierząt po tym, jak odejdą one ze służby, o Straż Marszałkowską.

Przedstawiony przez PiS projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt wprowadził w politycznej rzeczywistości sporo zamieszania, bowiem, m.in. z powodu sprzeciwu posłów Solidarnej Polski, omal nie rozpadła się rządowa koalicja. Nowela trafiła jednak do Senatu gdzie debata toczyła się m.in. w cieniu protestów rolników niezgadzających się na zmiany w zasadach uboju rytualnego i hodowli zwierząt futerkowych. I choć to właśnie głównie na tych dwóch elementach skupiała się uwaga opinii publicznej, projekt zmian zawiera też regulacje dotyczące zwierząt, które kończą służbę w formacjach mundurowych. Dokładniej rzecz biorąc chodzi o specjalne świadczenie, które otrzymać mają opiekunowie zwierząt, jeśli zdecydują się na opiekę nad nimi już po ich służbie.

Do ustawy o ochronie zwierząt wprowadzony ma zostać termin “zwierzęta wykorzystywane do celów specjalnych”. Chodzi o “zwierzęta, których profesjonalna tresura oraz używanie odbywa się na podstawie odrębnych przepisów, regulujących szczegółowe zasady działania jednostek Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i innych formacji oraz podmiotów podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, Służby Więziennej, Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Ochrony Kolei, straży gminnych, jednostek ratownictwa oraz regulujących zasady szkolenia i wykorzystania psów – przewodników osób ociemniałych”. Co więcej, opiekunowi zwierzęcia wykorzystywanego do celów specjalnych, które na mocy decyzji właściwego organu zostało wycofane ze służby, przysługiwać ma miesięczne świadczenie na jego utrzymanie, pochodzące ze środków tego organu, wypłacane do czasu zgonu tego zwierzęcia. Wykorzystywanie świadczenia ma być kontrolowane, a jego wysokość czy zasady wypłacania określone w drodze rozporządzenia przez Radę Ministrów.

Do zaproponowanych rozwiązań senatorowie przyjęli jedną poprawkę. Jak wyjaśniał tuż przed głosowaniem marszałek Senatu Tomasz Grodzki, zmierza ona do tego aby “definicja zwierząt wykorzystywanych do celów specjalnych obejmowała również zwierzęta, których profesjonalna tresura oraz używanie odbywa się na podstawie odrębnych przepisów regulujących szczegółowe zasady działania Straży Marszałkowskiej, a także organizacji rządowych działających w formie stowarzyszenia lub fundacji, które zgodnie z celami statutowymi wykonują zadania w zakresie ratownictwa lub poszukiwań”. Za przyjęciem poprawki głosowało 57 senatorów, przeciw było 41, wstrzymał się 1.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/piatka-dla-zwierzat-wraca-do-sejmu-emerytury-dla-mundurowych-psow-raczej-niezagrozone?

Foto: A. Ostrowski

MSWiA zdradza kiedy zmiana art. 15a może wejść w życie

Maciej Wąsik, sekretarz stanu w resorcie spraw wewnętrznych i administracji, zdradził w piśmie skierowanym do Rafała Jankowskiego, przewodniczącego Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, że MSWiA proponuje, by nowelizacja art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym weszła w życie z dniem 1 lipca 2021 roku. Przed mundurowymi co prawda jeszcze długa droga, gdyż ministerstwo nie przedstawiło nawet projektu dokumentu, ale jak widać wyczekiwane przez funkcjonariuszy zmiany są coraz bliżej. 

Całkiem niedawno, bowiem w ostatnich dniach września br., mundurowi doczekali się zarysu propozycji ministra spraw wewnętrznych i administracji dotyczących zmian zasad ustalania wysokości emerytury funkcjonariuszy służb mundurowych, czyli sprawy art. 15a. Dotyczyć one będą funkcjonariuszy MSWiA, którzy zostali przyjęci do służby po raz pierwszy po dniu 1 stycznia 1999 r. i przed dniem 1 października 2003 r. “W wyniku zmiany przepisów funkcjonariusze ci będą mogli doliczyć <<pracę cywilną>> do wysługi emerytalnej po osiągnięciu co najmniej 25 lat udokumentowanej służby, w wymiarze 1,3 proc. za każdy rok pracy, do osiągnięcia maksymalnej podstawy wymiaru, tj. 75 proc.” – przypomina Maciej Wąsik w piśmie do Rafała Jankowskiego. Jak dodaje, “oznacza to, że ww. funkcjonariusze będą mogli spełniać warunek osiągnięcia 25 lat służby najwcześniej od 1.01.2023 roku (po uwzględnieniu ewentualnego odbycia zasadniczej służby wojskowej)”. Wiadomo, że warunek ten związany jest z tym, że resort i szefowie służb stoją na stanowisku, że nie można pozwolić na odpływ doświadczonych funkcjonariuszy.

Resort szacuje, że skutki finansowe zmian dla budżetu w perspektywie do roku 2030 wyniosą około 200 mln złotych. Propozycja dotyczy wszystkich służb podległych MSWiA, czyli ok. 9 tysięcy osób służących we wszystkich formacjach.

Czytaj więcej, źródło: https://www.infosecurity24.pl/mswia-zdradza-kiedy-zmiana-art-15a-moze-wejsc-w-zycie?

Foto: Policja

NIK sprawdza szkolenia w służbach MSWiA. Zmiany potrzebne od zaraz

“Systemy szkolenia w służbach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji właściwe przygotowywały funkcjonariuszy do podstawowych zadań. Jednak brak odpowiedniej liczby szkoleń specjalistycznych stwarza ryzyko wykonywania wielu obowiązków bez odpowiedniego przygotowania” – ocenia Najwyższa Izba Kontroli. Jeśli resort zdecyduje się na poważnie zająć sprawami wskazanymi przez NIK, to czeka go sporo pracy.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła MSWiA, Komendę Główną Policji, Komendę Główną Straży Granicznej, Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej, Służbę Ochrony Państwa, 13 szkół Policji, SG i PSP oraz 5 jednostek terenowych Policji, SG i PSP szczebla wojewódzkiego. Kontrola objęła okres od stycznia 2018 r. do czerwca 2019 r. oraz okresy wcześniejsze i późniejsze w zakresie niezbędnym do realizacji celu kontroli. Izba oceniała w jej trakcie czy funkcjonujące systemy szkolenia i doskonalenia zawodowego pozwalają na prawidłowe przygotowanie funkcjonariuszy do wykonywania zadań służbowych.

W wynikach pokontrolnych NIK szczególną uwagę zwraca się na brak spójnych systemów szkoleń, powiązanych ze ścieżką rozwoju zawodowego funkcjonariuszy, umożliwiających im stałe podnoszenie kwalifikacji i doskonalenie umiejętności, szczególnie w Policji i Służbie Ochrony Państwa. Jak podkreśla Najwyższa Izba Kontroli, “słabymi stronami obecnych systemów szkoleń są m.in. niemożność pełnego zaspokojenia potrzeb szkoleniowych formacji, problemy z zapewnieniem właściwie przygotowanych instruktorów, infrastruktury i wyposażenia, niewystarczająca współpraca przy realizacji szkoleń pomiędzy formacjami, brak obligatoryjności szkoleń, niepowiązanie podnoszenia kwalifikacji z awansami i nagrodami”. Niezbędne są daleko idące zmiany, a podjęcie działań – jak podkreśla Izba – jest szczególnie istotne teraz, “gdy ograniczenia związane z występującym na terenie kraju stanem epidemii, znacząco skomplikowały realizację procesu doskonalenia zawodowego funkcjonariuszy i pogłębiły istniejące w tym zakresie problemy”.

Zaniechania i nierzetelność

Zgodnie z najważniejszymi ustaleniami kontroli, sam resort stworzył procedury nadzoru nad funkcjonującymi systemami szkolenia i doskonalenia zawodowego, a skargi i wnioski związane ze szkoleniem i doskonaleniem zawodowym funkcjonariuszy były prawidłowo rozpatrywane. Problem stanowiły jednak bezpośrednie kontrole systemu szkolenia i doskonalenia zawodowego mające na celu jego kompleksowe zbadanie. Zabrakło również bezpośredniej ewaluacji systemu szkolenia i doskonalenia zawodowego w służbach, gdyż opierały się one wyłącznie na sprawozdaniach komendantów oraz ocenach Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Co więcej, wykryto sięgające ponad 20 lat “zaniechania” dotyczące strzelnic. “(…) były i są eksploatowane bez powszechnie obowiązujących regulacji prawnych, w szczególności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa ich użytkowników oraz osób przebywających w ich otoczeniu” – pisze NiK.

Cały artykuł, źródło: https://www.infosecurity24.pl/nik-sprawdza-szkolenia-w-sluzbach-mswia-zmiany-potrzebne-od-zaraz?

Foto:  Świętokrzyska Policja